Długo wyczekiwana chwila dla wszystkich fanów nowoczesnych technologii w naszym kraju właśnie nadeszła wraz z oficjalną premierą najnowszej linii smartfonów giganta z Korei Południowej. Seria flagowców, która od lat wyznacza standardy w świecie mobilnej fotografii oraz czystej wydajności obliczeniowej, tym razem zaskakuje nas jeszcze bardziej dopracowanym designem oraz nowatorskimi funkcjami sztucznej inteligencji. Warto przyjrzeć się bliżej temu, co przygotował producent, ponieważ zmiany objęły nie tylko wnętrze urządzeń, ale również strukturę dostępnych wariantów pamięciowych na polskim rynku.
Czy warto było czekać na nową generację flagowców?
Najnowszy model podstawowy przeszedł ewolucję, która w dużej mierze skupia się na optymalizacji czasu pracy na jednym ładowaniu oraz niesamowitej kulturze pracy procesora Snapdragon 8 Elite. Użytkownicy w Polsce mogą wreszcie zapomnieć o kompromisach, ponieważ Samsung zdecydował się na całkowite wyeliminowanie najmniejszej wersji 128 GB, oferując teraz minimum 256 GB przestrzeni. Urządzenie zachwyca swoją lekkością oraz wyjątkowo smukłymi ramkami wokół ekranu Dynamic AMOLED 2X, który teraz osiąga rekordową jasność punktową wynoszącą aż 2600 nitów w słońcu. Warto zaznaczyć, że aktualna oferta na Samsung S26 pozwala na skorzystanie z bardzo atrakcyjnych bonusów startowych, takich jak wyższe kwoty odkupu starego sprzętu. Jeśli szukacie kompaktowego telefonu, który nie idzie na żadne ustępstwa pod kątem mocy, ten model wydaje się być obecnie najbardziej rozsądnym wyborem zakupowym.

Jakie kwoty zobaczymy na sklepowych etykietach w Polsce?
Ceny tegorocznych modeli wzbudziły spore emocje jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem, jednak ostatecznie podwyżki okazały się dość umiarkowane w stosunku do oferowanych przez producenta ulepszeń technicznych. Za podstawowy wariant z pamięcią 256 GB przyjdzie nam zapłacić 4399 złotych, natomiast wersja z pojemniejszym dyskiem 512 GB została wyceniona przez polskiego dystrybutora na 5099 złotych. Model Plus, który tradycyjnie oferuje większą baterię oraz ekran o przekątnej 6,7 cala, startuje w naszym kraju od kwoty 5549 złotych za wersję podstawową. Największym zainteresowaniem cieszy się oczywiście topowy model Ultra, którego cena za wariant 256 GB wynosi 6449 złotych, co jest kwotą zbliżoną do zeszłorocznego debiutu flagowca.
Czym zaskakuje nas najpotężniejszy wariant Ultra?
Model z dopiskiem Ultra tradycyjnie stanowi pokaz siły inżynieryjnej, oferując aparat o rozdzielczości 200 megapikseli, który w tej generacji otrzymał całkowicie nową matrycę z ulepszonym trybem nocnym. Obudowa wykonana z wytrzymałego tytanu oraz nowa powłoka ekranu Gorilla Armor 2 sprawiają, że smartfon jest nie tylko luksusowy, ale też wyjątkowo odporny na zarysowania. Inteligentny rysik S Pen doczekał się jeszcze mniejszych opóźnień, co w połączeniu z nowymi funkcjami tłumaczenia na żywo czyni z niego potężne narzędzie do pracy biurowej. System chłodzenia został znacząco powiększony, dzięki czemu nawet podczas najbardziej wymagających sesji w grach mobilnych telefon utrzymuje stabilną wydajność bez zjawiska przegrzewania się. To bez wątpienia najbardziej kompletny smartfon na rynku, który kierowany jest do najbardziej wymagających użytkowników oczekujących od sprzętu absolutnie wszystkiego, co obecnie oferuje mobilna technologia.
Artykuł sponsorowany