Rynek komputerów gamingowych z przychodami na poziomie 21,5 mld dolarów

Wojciech OnyśkówSkomentuj
Rynek komputerów gamingowych z przychodami na poziomie 21,5 mld dolarów
Ted Pollak, czyli osoba odpowiedzialna za raport, wyjaśnia, że największe zyski są generowane przez średnią i najwyższą półkę komputerów gamingowych. Chodzi tu o użytkowników, którzy zwracają uwagę na jakość grafiki i są w stanie wydać dodatkowe pieniądze, by uruchomić wybraną grę w wyższej rozdzielczości. Najmniejsze zyski generuje tak zwany low-end, czyli sektor, w którym jakość nie jest najważniejsza. Osoby korzystające z takich komputerów chcą po prostu w coś pograć. Dlatego też coraz częściej sięgają po tańsze rozwiązania, którymi są urządzenia mobilne. Podobną tendencję zauważono wśród „każualowych” graczy konsolowych.



Gamingowy rynek komputerów PC zdaje się trzymać całkiem nieźle. Według JPR w ubiegłym roku wygenerował przychody na poziomie 21,5 mld dolarów. Zalicza się do tego zarówno sprzedaż całych zestawów komputerowych, jak i poszczególnych komponentów – procesorów, kart graficznych czy dysków twardych. Wynik skupia w sobie także urządzenia peryferyjne – monitory, klawiatury, myszki, podkładki czy gamepady.

Firma analityczna postanowiła również podzielić przychody na trzy grupy docelowe. Według prognoz na 2017 rok entuzjaści, czyli osoby stawiające na sprzęt z najwyższej półki, który umożliwia swobodne granie w rozdzielczości 4K, wygeneruje ponad 10 mld przychodów (44% całości). Mainstream, czyli osoby chcące pograć w zadowalającej jakości, będzie odpowiedzialny za 6,1 mld przychodów (26%). Kolejne 30% to natomiast grupa „performance”, która nie zwraca uwagi na jakość. Liczy się wyłącznie sama możliwość grania.



JPR rokuje, że w następnych latach wartość przychodów z sektora komputerów gamingowych będzie wzrastać o kilka procent rocznie. W 2017 roku ma osiągnąć 23,1 mld dolarów.

Źródło: Jon Peddie Research

Wojciech OnyśkówRedaktor w serwisie instalki.pl piszący o nowych technologiach i grach.