Nowy Redmi A7 Pro za 479 zł może namieszać w budżetowej półce. Ma ekran 120 Hz, baterię 6000 mAh i najnowszy HyperOS 3 – ale czy to wystarczy?
Premiera Redmi A7 Pro w Polsce
Polacy uwielbiają tanie smartfony, a gdy trafi się taki za mniej niż 500 złotych, zwraca uwagę niemałej grupy konsumentów. W Polsce zadebiutował nowy niedrogi smartfon Redmi A7 Pro – co dokładnie oferuje?

Wyposażono go w ekran o przekątnej 6,9 cala, o odświeżaniu 120 Hz (płynniejszy obraz!) i skromnej rozdzielczości 720×1640 pikseli. O jego wydajność dba podstawowy układ Unisoc T7250, wspierany przez 4 GB RAM w standardzie LPDDR4X. Użytkownik do dyspozycji otrzymuje 128 GB pamięci w standardzie UFS 2.2, który dziś uchodzi za dość wolny. Jak na tak duży ekran, smartfon waży tylko 208 gramów.
Na użytkowników czeka podstawowy aparat tylny o rozdzielczości 13 Mpix i przednia kamerka do selfie o rozdzielczości 8 Mpix. Jak widać mamy do czynienia z zestawem rodem sprzed kilku lat, lecz osoby pragnące kupić smartfon za mniej niż 500 złotych muszą być gotowe na pewne kompromisy.

Niewątpliwym atutem Redmi A7 Pro – poza dużym wyświetlaczem o wysokim odświeżaniu – jest akumulator. Producent postawił tutaj na baterię o pojemności 6000 mAh, która w połączeniu z niezbyt zasobożernym procesorem powinna zagwarantować dobry, długi czas działania na jednym ładowaniu. Mimo dużej baterii obudowa ma tylko 8,15 mm grubości.
Redmi A7 Pro działa pod kontrolą najnowszej wersji nakładki Xiaomi HyperOS 3. Oznacza to dostęp do większości funkcji znanych z dużo droższych smartfonów Xiaomi oraz… obecność reklam. Niestety, w tej kwestii HyperOS nieco rozczarowuje.

Cena i oferta premierowa
Redmi A7 Pro w polskich sklepach sprzedawany jest w trzech kolorach: czarnym (Black), niebieskim (Mist Blue) oraz zielonym (Palm Green).
Sugerowana cena Redmi A7 Pro wynosi 549 złotych, ale w promocji trwającej od 8 do 26 kwietnia można go kupić za 479 złotych. Urządzenie w tej cenie nabyć można na mi.com i w sieciach partnerskich marki.

Redmi A7 Pro kusi ceną i specyfikacją na papierze, ale w praktyce to sprzęt dla niewymagających. Jeśli jednak szukasz taniego smartfona do podstawowych zadań, może być strzałem w dziesiątkę.
Źródło: Xiaomi