Smartfon na lata za 500 złotych? Król opłacalności od Xiaomi

Maksym SłomskiSkomentuj
Smartfon na lata za 500 złotych? Król opłacalności od Xiaomi

Internet być może emocjonuje się najdroższymi smartfonami, ale to tanie telefony za 500, maksymalnie 1000 złotych, są tymi, o polecenie których pytacie nas najczęściej na Facebooku. Proza życia. Każdy chce sprawić sobie możliwie najtańszy smartfon, który będzie działał najlepiej i najdłużej. W Polsce gigantycznym uznaniem od lat cieszy się seria niedrogich smartfonów Redmi. Nowy Redmi 15C, telefon za około 500 złotych ma potencjał, aby stać się następnym przebojem sprzedaży od Xiaomi.



Redmi 15C – w sieci pojawiły się konkrety

Tanio i dobrze. Właśnie tak uwielbia kupować smartfony spora rzesza Polaków. W dzisiejszych czasach dość trudno jest kupić telefon za 500 złotych, który miałby posłużyć przez lata. Dzięki obietnicy utrzymania pojemności akumulatora na poziomie 80 procent po 1000 cykli ładowania, nowy Redmi 15C z baterią o pojemności 6000 mAh może być takim sprzętem. Jego spodziewana cena za wariant 4/128 to zaledwie 129 euro, czyli około 549 złotych.

Premiera Redmi 15C nastąpi już niebawem, a w Internecie pojawiły się w zasadzie wszystkie interesujące szczegóły na jego temat. Cenę już znasz, pojemność akumulatora też (ładowanie 33 W w tej cenie to niemały rarytasik). Urządzenie zadebiutuje na rynku w czterech kolorach (pomarańczowy, niebieski, zielony i czarny) oraz w wydaniu LTE i droższym 5G.



Wiemy, że Redmi 15C wyposażony będzie w sporych rozmiarów 6,9ca-lowy ekran IPS o odświeżaniu 120 Hz. O jego wydajność zadba układ MediaTek Helio G81. Oprócz 128/256 GB pamięci na dane użytkownicy dostaną do dyspozycji dwa aparaty główne. Ten główny będzie miał rozdzielczość 50 Mpix, o drugim na razie nie wiemy nic.

To będzie tani smartfon dla niewymagającego użytkownika

Redmi 15C ma być smartfonem tanim i oferującym podstawowe funkcje. Propozycją dla tych, którzy nie chcą przepłacać za wydajny procesor, czy też zaawansowane aparaty. Sprzęt o wymiarach 173x81x8,2 mm i masie 205 gramów może być hitem nie tylko w wolnej sprzedaży, ale przede wszystkim u operatorów. Do utrzymania kontaktu ze światem nie trzeba nic więcej.

Moim zdaniem zamiast wariantów 4/128 i 4/256 producent powinien dać możliwość zakupu wersji 8/256 lub przynajmniej 6/128. Każdy gigabajt pamięci RAM w niedrogich telefonach jest na wagę złota i podobnie jak pamięć UFS w którymś z szybszych standardów pozytywnie wpływa na komfort korzystania, nie sądzicie?


Źródło: ytechb, NieuweMobielNL @X

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.