Realme właśnie ogłosiło, że kontynuuje swoją filozofię spełniania realnych potrzeb konsumentów. Producent chwali się akumulatorem o pojemności 10 001 mAh, który podobno pozwala korzystać ze smartfona nawet przez tydzień na jednym ładowaniu. Firma podkreśla, że ogniwo ma rozbudowane zabezpieczenia, stabilnie pracuje w trudnych warunkach i wolniej się zużywa dzięki systemowi Titan Long‑Life.
Realme P4 Power to pierwsze urządzenie z nową baterią
Nowy akumulator nie tylko oferuje rekordową pojemność, ale również wolniej się zużywa. Dzięki algorytmowi Titan Long‑Life tempo degradacji ma być o ponad jedną trzecią niższe niż w standardowych ogniwach, co przekłada się na utrzymanie 80% kondycji po około 1650 cyklach ładowania. W trybie czuwania telefon potrafi wytrzymać ponad 932 godziny, czyli niemal 39 dni bez ładowania. Przy słuchaniu muzyki osiąga aż 185 godzin, a podczas rozmów telefonicznych działa przez ponad 72 godziny. Nawigacja GPS to 21 godzin ciągłej pracy, a YouTube – 32,5 godziny.

Gdy telefon w końcu będzie wymagał podłączenia do prądu, użytkownik skorzysta z ładowania o mocy 80 W. Natomiast gdy innym naszym urządzeniom zabraknie energii – P4 Power służy pomocą. Wtedy smartfon staje się powerbankiem zdolnym do ładowania z mocą 27 W. Oferując taką pojemność ogniw, gigant sam sobie podnosi poprzeczkę – w końcu niedawno informowaliśmy o Realme Neo 8, gdzie również zastosowano pokaźną baterię. P4 Power jest jednak kolejnym, wyraźnym krokiem naprzód w tej kategorii.
Co dostajemy poza niezwykle pojemnym akumulatorem?
Telefon otrzymał charakterystyczny wygląd TransView, przygotowany we współpracy ze studentami Pearl Academy. Obudowa łączy matowy dół z półprzezroczystą górą i występuje w trzech kolorach. Z przodu znalazł się 6,78‑calowy ekran AMOLED 1,5K z odświeżaniem 144 Hz. W środku pracuje MediaTek 7400 Ultra wspierany przez układ AI i technologię HyperVision+, a w testach Geekbench urządzenie osiąga 1075 punktów w teście jednego rdzenia i 2919 w wielordzeniowym.
Zestaw aparatów obejmuje główny moduł 50 Mpix z OIS, ultraszeroki 8 Mpix i przednią kamerę 16 Mpix. Mimo ogromnej baterii sprzęt waży 219 gramów, a jego konstrukcja spełnia normy IP68 i IP69. Całość działa na realme UI 7.0 opartym na Androidzie 16, z obietnicą trzech lat aktualizacji systemu i czterech lat poprawek bezpieczeństwa.
Premiera już wkrótce. Cena? Mocno dyskusyjna
Cena trafiła do sieci dzięki publikacji leakstera Sanju Choudhary’ego na platformie X. Po przekonwertowaniu z rupii to około 1520 zł.
Jeżeli do tego dodamy koszt całego dodatkowego pakietu (podatki, marże itd.) – może skończyć się na okolicach 2000 złotych. Dużo czy mało? To musicie ocenić sami. Wydaje się jednak, że na X panują raczej negatywne reakcje. Oficjalny debiut w Indiach zaplanowano na 29 stycznia.
Źródło: Realme, X / Zdj. otwierające: Realme