realme P4 Power oficjalnie. 10 001 mAh za śmieszne pieniądze

Piotr MalinowskiSkomentuj
realme P4 Power oficjalnie. 10 001 mAh za śmieszne pieniądze

realme P4 Power to smartfon, który narobi szumu. Chińska zapowiedź urządzenia potwierdziła nadejście smukłej konstrukcji wyposażonej w niezwykle pojemny akumulator, który dotychczas mogliśmy odnaleźć głównie w powerbankach. Brzmi to wręcz absurdalnie, zwłaszcza gdy dołożymy do tego estetyczność sprzętu, a także potencjalną cenę.



realme P4 Power to nie tylko smartfon z pojemną baterią, ale to ona gra pierwsze skrzypce

Przekazy prasowe i reklamowe nie rozwodzą się przesadnie nad samą specyfikacją urządzenia. Szkoda, bo ona też jest naprawdę przyzwoita. Otrzymujemy 6,8-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości Full HD i częstotliwości odświeżania na poziomie 144 Hz.

Oprócz tego zadbano o układ MediaTek Dimensity 7400, a także nawet 12 GB pamięci RAM oraz aparat główny 50 Mpx z czujnikiem Sony IMX882. Smartfon naładujemy natomiast przewodowo z mocą 80 W – wydaje się sporo? Wartość ta blednie, gdy spojrzymy na tytułowy akumulator.



Bateria o pojemności 10 001 mAh została upchnięta w obudowie o grubości 9,08 mm i wadze 219 g. Wszystko za sprawą wykorzystania anody krzemowo-węglowej nowej generacji oraz konstrukcji ochronnej C Pack i F Pack. Do tego dochodzi inteligentne zarządzanie ładowanie, dzięki czemu bateria powinna zachować ponad 80% swojej pierwotnej kondycji nawet po 8 latach użytkowania i 1650 cyklach.

Wspomniana moc ładowania zapewni napełni akumulator do połowy przez zaledwie 36 minut, co też jest stosunkowo dobrym wynikiem. Producent zadbał także o ładowanie zwrotne o mocy 27 W – rzekomo najszybsze na świecie. W ten sposób smartfon spełni rolę powerbanka ładując wszelkiej maści akcesoria.

Co z ceną i dostępnością?

Musicie sobie wyobrazić, że w tym momencie rozkładam ręce i wzruszam ramionami. Niestety nie znamy daty premiery na naszym rynku, trudno stwierdzić, kiedy producent podejmie decyzję o udostępnieniu realme P4 Power w Polsce. Siłą rzeczy nie można zatem zbyt wiele powiedzieć o cenie, choć tutaj mamy chociaż punkt zaczepienia.

Indyjski cennik sugeruje, iż urządzenie będzie przystępne cenowo. Podstawowy wariant 8/128 GB wyceniono na 25999 rupii, czyli mniej więcej 1000 złotych. Pośredni wariant (8/256 GB) to wydatek rzędu 27999 rupii (około 1100 złotych), zaś najdroższa konfiguracja 12/256 GB kosztuje 30999 rupii, zatem coś w okolicach 1200 złotych.

Oczywiście trudno sobie wyobrazić wykorzystanie tego przelicznika. Pozostaje zaś czekać na kolejne informacje.


Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: realme

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.