Realme przygotowuje się do globalnej premiery swojego kolejnego flagowca. Jak informuje producent, udało się pobić rekord Guinnessa jeśli chodzi o długość oglądania materiałów wideo na smartfonie bez ładowania. Wszystko za sprawą imponującej pojemności wbudowanego akumulatora, który zagości wewnątrz nadchodzącego urządzenia. Pozostaje mieć nadzieję, że nabywcy otrzymają produkt mogący wykręcać przynajmniej zbliżone wyniki. Moment weryfikacji nadejdzie już naprawdę niedługo.
realme GT 7 będzie wyjątkowym smartfonem
Datę globalnego debiutu realme GT 7 poznaliśmy stosunkowo niedawno. Szczegóły ujawniono na początku bieżącego miesiąca, kiedy to zapowiedziano paryskie wydarzenie. Tak naprawdę za dwa dni poznamy wszelkie detale dotyczące urządzenia. Mowa przede wszystkim o specyfikacji, dostępnych wariantach kolorystycznych oraz lokalnym cenniku. Producent powoli odsłania najważniejsze karty.
Nadchodzący flagowiec najwyraźniej pobił rekord Guinnessa – tak przynajmniej informuje chiński gigant. Mowa o „najdłuższym maratonie oglądania filmów / seriali na smartfonie”, co udało się wykonać dokładnie 23 maja 2025 roku. Naładowany do pełna akumulator pozwolił na odtwarzanie materiałów wideo przez około 24 godziny – cały proces był transmitowany, więc nie ma mowy o jakimkolwiek oszukiwaniu. Ekstremalny test jest częścią ambitnej kampanii promocyjnej o nazwie „Endless Power Journey”.
Całość prezentuje się naprawdę imponująco, ale sam fakt dokonania tego przez markę realme nie należy do przesadnie zaskakujących. Producent od dłuższego czasu stara się podnosić poprzeczkę w zakresie pojemności baterii czy prędkości ładowania. Do tego dochodzi wykorzystanie innego typu akumulatorów, dzięki czemu nie dochodzi do pogrubiania smartfonów wraz z wzrostem wartości mAh.
Czego jeszcze można spodziewać się po kolejnym flagowcu?
Osoby planujące zakup realme GT 7 muszą zdawać sobie sprawę z kilku kluczowych kwestii. Doczekamy się przede wszystkim akumulatora o pojemności 7000 mAh obsługujące ładowanie przewodowe na poziomie 120 W. Wnętrze smartfona skrywać będzie natomiast procesor MediaTek Dimensity 9400e, zobaczymy również obiektyw Sony IMX906, aparat szerokokątny i 32-megapikselową kamerę przednią. Ma ona nagrywać materiały w rozdzielczości 4K i 120 FPS.
Podczas nadchodzącej premiery zapewne poznamy kilka różnic względem chińskiej wersji. Ciekawe też ile za urządzenie będą musieli zapłacić polscy konsumenci. Dowiedzieliśmy się również o współpracy z firmą Aston Martin, producentem samochodów luksusowych. Światło dzienne ujrzy limitowana wersja realme GT 7 Dream Edition, lecz tak naprawdę niewiele wiemy o jej szczegółach. Zapewne ujrzymy nietypowy design i kolor.
- Przeczytaj również: Realme GT 7 Dream Edition. Nadchodzi smartfon dla miłośników motoryzacji
Zapewne koncern postanowi także uroczyć polskich konsumentów jakąś formą promocji na start – nikt raczej nie odmówiłby atrakcyjnych prezentów.
Źródło: Twitter (X) (@realmeIndia) / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)