Polacy już wkrótce otrzymają możliwość zakupu naprawdę wyjątkowego smartfona. Mowa oczywiście o realme GT 8 Pro, który wyróżnia się wymiennymi nakładkami. Dzięki nim zmodyfikujecie wygląd wyspy aparatów, więc sprzęt nie będzie każdego dnia wyglądał identycznie. Do zestawu dołączany jest nawet śrubokręt.
realme GT 8 Pro w polskiej dystrybucji. Takiego smartfona jeszcze nie było
Obecny rynek technologiczny jest dosyć powtarzalny i nudny. Dlatego też każde odejście od normy wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Tak było w przypadku pierwszej zapowiedzi realme GT 8 Pro, urządzenia skierowanego do osób lubiących personalizować elektronikę.
Dobrze jest zatem słyszeć, że smartfon już wkrótce trafi do naszego kraju. Producent poinformował bowiem, iż lokalna premiera odbędzie się 2 grudnia 2025 roku – warto zapisać tę datę w kalendarzu. Niestety wciąż trudno określić dokładny cennik, nie został on jeszcze ujawniony.

Podstawowy wariant to prawdopodobnie wydatek na poziomie 1099 euro, czyli mniej więcej 4650 złotych. Kto wie, może realme pozytywnie zaskoczy?
Flagowiec z nutą wyjątkowości – co już o nim wiemy?
Warto wspomnieć, że realme GT 8 Pro to przede wszystkim topowy układ Snapdragon 8 Elite Gen 5 oraz akumulator o pojemności 7000 mAh wspierający ładowanie przewodowe o mocy 120 W. Do tego należy spodziewać się 6,79-calowego wyświetlacza LTPO AMOLED o rozdzielczości 1440×3136 pikseli.
Do zestawu dołączone zostaną widoczne na zdjęciu otwierającym nakładki, które będziemy mogli zmieniać w dowolnym momencie. Będą one okalać wyspę składającą się z aparatu głównego (50 Mpx, teleobiektywu (3-krotny zoom, 200 Mpx) oraz szerokokątnego sensora (50 Mpx).
Europejska wersja zapewne będzie pod pewnymi względami różnić się od chińskiego wariantu. Pozostaje mieć jednak nadzieję, że Polacy także otrzymają najmocniejszy układ oraz niezwykle pojemną baterię.
Źródło: realme / Zdjęcie otwierające: realme