Qualcomm w ostatnich latach nieco namieszał w kontekście swojego portfolio związanego z procesorami mobilnymi. Układy amerykańskiego producenta są prezentowane praktycznie co chwile, jednak nie zawsze różnice między poszczególnymi czipami są duże. W tym przypadku jest podobnie. Qualcomm oficjalnie ogłosił rozpoczęcie produkcji procesora Snapdragon 712, który trafi do smartfonów zapewne jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Na co mogą więc liczyć użytkownicy? Przede wszystkim na zwiększoną wydajność oraz wsparcie dla kilku najnowszych technologii.
Qualcomm oficjalnie twierdzi, iż seria procesorów z linii „700” jest przeznaczona dla urządzeń, które nie należą do flagowej półki, ale mimo wszystko chciałyby posiadać niektóre opcje zarezerwowane dla droższych smartfonów. Procesor Snapdragon 712 obiecuje więc 10-procentowy wzrost wydajności względem poprzednika: modelu Snapdragon 710. Oba układy korzystają z niemalże identycznej konfiguracji – na pokładzie znalazło się miejsce na rdzenie Kryo 360 oraz zintegrowany ukła graficzny Adreno 616 GPU. Co ciekawe, procesory mają nawet ten sam modem odpowiedzialny za połączenia z siecią: układ X15 LTE. Gdzie więc tkwi różnica?
Między innymi we wspomnianej wydajności oraz wsparciu dla technologii szybkiego ładowania Quick Charge 4+. Ta opcja ma przełożyć się na ładowanie smartfonów od 0 do 50% w około 15 minut: problem jest jednak taki, iż na rynku znajduje się zaledwie garstka sprzętów, która jest w stanie obsłużyć tak szybkie uzupełnianie energii w akumulatorze. Oprócz samego procesora, Qualcomm wymaga od firm bowiem kompatybilnej ładowarki, a to jak wiadomo są dodatkowe koszty, które trzeba pokryć.
Ostatnim z dodatków w procesorze Snapdragon 712 jest wsparcie dla technologii TrueWireless w przypadku modulu Bluetooth: tego typu rozwiązanie ma zapewnić użytkownikom lepszą jakość dźwięku podczas korzystania z bezprzewodowych, dodatkowych akcesoriów w postaci głośników czy słuchawek.
Qualcomm nie poinformował, którzy producenci zdecydowali się zamówić procesor Snapdragon 712 dla swoich sprzętów.
Można się jednak spodziewać, iż wśród firm znajdą się takie marki, jak chociażby Xiaomi.
Źródło: Slashgear
