Przygoda rozpoczęła się w chwili, pochwycenia w dłonie pudełka, w którym oprócz samej myszki znaleźliśmy również dwie baterie AA zasilające urządzenie oraz odbiornik Unifying – umożliwiający podłączenie maksymalnie sześciu kompatybilnych urządzeń marki Logotech. Ponadto w opakowaniu znajdowała się również dokumentacja, przetłumaczona na kilka języków, w tym również na polski. Bardzo ciekawie rozwiązano tutaj sposób ekspozycji urządzenia, które zamocowane zostało na specjalnym zaczepie dzięki czemu uzyskano ciekawy efekt, sprawiający wrażenie jak gdyby „gryzoń” unosił się w przestrzeni pudełka. Obok myszki na specjalnym uchwycie, umieszczono wspomniany wcześniej odbiornik.
Czytaj więcej: Test myszki Logitech Touch Mouse M600

