Laptopy z procesorami NVIDIA tuż za rogiem. Co o nich wiemy?

Piotr MalinowskiSkomentuj
Laptopy z procesorami NVIDIA tuż za rogiem. Co o nich wiemy?

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to jeszcze w tym roku doczekamy się przełomu na laptopowym rynku. NVIDIA planuje bowiem wypuścić przenośne sprzęty wyposażone w autorskie procesory i chyba coś jest na rzeczy, gdyż identyczne plotki udostępniane są przez coraz wiarygodniejsze źródła. Możemy tylko cierpliwie czekać i zastanawiać się nad realizacją tego planu.



NVIDIA chce podbić segment laptopów. Własne procesory mają zmienić branżę

The Wall Street Journal donosi, że amerykański moloch ma naprawdę ambitne plany. NVIDIA chce jeszcze w tym roku udostępnić laptopy wyposażone w autorskie procesory. To naprawdę śmiałe i zaskakujące posunięcie, gdy weźmiemy pod uwagę obecne priorytety firmy (AI oraz centra danych).

Producent chce najwyraźniej pójść śladem Apple i wypuścić układy łączące w sobie CPU, GPU oraz chip odpowiedzialny za przetwarzanie AI. Najnowsze doniesienia sugerują, że pierwsze urządzenia tego typu wyjdą spod szyldu Dell oraz Lenovo. Warto też dodać, iż mówimy o procesorach w architekturze Arm.



Cel jest prosty: powszechniejsza dostępność lżejszych i bardziej energooszczędnych laptopów. Do tego zachowana ma zostać wysoka wydajność oraz zadowalająca żywotność baterii. To kolejna sugestia, iż walka z Apple jest jedną z motywacji. Obecnie korporacja nie ma sobie pod tym względem równych.

Realizacja tak ambitnego przedsięwzięcia to również próba stanięcia w szranki z gigantami pokroju Intel, AMD czy Qualcomm. Chodzi bowiem o dalsze inwestycje w technologię jeszcze lepiej zoptymalizowaną pod kątem sztucznej inteligencji (lokalne działanie modeli językowych, generowanie obrazów).

Dla użytkowników oznacza to przede wszystkim jeszcze większy wybór cienkich laptopów z długim działaniem na jednym ładowaniu. Nie trzeba będzie też myśleć o przesiadce na macOS, by otrzymać kuszące benefity. Na razie jednak jest zbyt wcześnie na ekscytację. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość oraz czekać na udostępnienie oficjalnych informacji.

Obecnie raczej nikt nie jest nastawiony do prezentacji kolejnych komponentów w związku z panującym kryzysem na rynku pamięci RAM.

Źródło tekstu: Digital Trends, The Wall Street Journal / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Maksym Słomski)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.