Odnotowano kolejny przypadek wybuchającej w trakcie ładowania elektroniki, który przypomina o tym, aby zachować określone środki ostrożności podczas tej czynności. Ostrzegaliśmy już choćby przed tym, by nie robić tego w nocy, gdy śpimy – przestrogę powinien stanowić przypadek 17-latki z Birmingham, poparzonej przez ładowarkę do iPhone. Tym razem zwracamy uwagę na to, aby dla swojego dobra nie trzymać ładowanych urządzeń w dłoniach.
14-latek z Charkowa stracił dwa palce. Winny powerbank
Serwis Suspilne donosi, że 14-letni chłopiec stracił dwa palce w wyniku eksplozji powerbanka podłączonego do ładowania. Przebieg zdarzeń mających miejsce w niedzielne popołudnie potwierdza charkowska policja, która ustala, gdzie zakupiono felerne urządzenie i jaka była bezpośrednia przyczyna wybuchu.
Zniszczenia wywołane w mieszkaniu przy ul. Kłobuckiej w Warszawie przez eksplodującą hulajnogę elektryczną w 2020 roku. | Źródło: TVNwarszawa.pl
W komunikacie policji czytamy, że 14-latek przebywał w miejscu zamieszkania w pojedynkę. W efekcie tragicznego wydarzenia dokonano amputacji urazowej pierwszego i drugiego palca lewej dłoni. Stan zdrowia nastolatka jest stabilny.
Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.