Był, bowiem od ponad trzech miesięcy serwis jest niedostępny. Niedostępne są także przechowywane tam pieniądze klientów, głównie w postaci bitcoinów, choć mowa też o złotówkach.
Serwis Money.pl opisuje historię osoby, która na nagłym zniknięciu Bitcurex straciła ok. 250 tys. złotych. A gdy policzyć obecny kurs bitcoina, jej straty mogą sięgać nawet pół miliona złotych.
Giełda zniknęła bez podania żadnej przyczyny. Początkowo informowano o pracach konserwacyjnych, później zasłaniano się wdrażaniem nowego systemu, a obecnie… witryna jest całkowicie niedostępna.
W związku z tym poszkodowani zgłosili sprawę do prokuratury, która wszczęła już śledztwo. To znajduje się obecnie we wstępnej fazie.
Giełda Bitcurrex zniknęła wraz z 2 tysiącami bitcoinów. Ich wartość na początku tego roku wyniosła około 11,5 mln złotych. Money.pl informuje też o kilku milionach w złotówkach.
Wśród ewentualnych powodów zniknięcia giełdy podaje się atak hakerski lub defraudację. Obecnie nie wiadomo, jak sprawa się zakończy i czy klienci odzyskają swoje pieniądze.
Źródło: Money