Polacy oszaleli na punkcie zegarków Omega x Swatch. Nie kupujcie ich na OLX

Maksym SłomskiSkomentuj
Polacy oszaleli na punkcie zegarków Omega x Swatch. Nie kupujcie ich na OLX
Omega Speedmaster Moonwatch to jeden z najbardziej znanych zegarków na świecie. Model ten w swoich starszych wydaniach był częścią wszystkich sześciu lądowań na Księżycu. Nowy chronograf kosztuje nawet ponad 30 000 złotych, co jest ceną absurdalnie wysoką dla większości Polaków. W tym kontekście nie powinna dziwić gigantyczna popularność łudząco podobnych dla niewprawnego oka czasomierzy Omega x Swatch, sprzedawanych w CH Złote Tarasy w Warszawie. Osoby, które kupiły je tanio próbują sprzedać je drogo. Nie dajcie się nabić w butelkę.



omea i omega x swatch porownanie

Omega Speedmaster Moonwatch (po lewej) i zegarek z kolekcji Omega x Swatch. | Źródło: Omega

Omega x Swatch na OLX w absurdalnych cenach

Gdzie kupić zegarek Omega x Swatch? Obecnie… tylko w szokująco wysokiej cenie na OLX. Polacy wykupili cały zapas zegarków dostępnych w warszawskim sklepie stacjonarnym. Omega x Swatch ze względu na swoje podobieństwo do modelu Omega Speedmaster Moonwatch nazwany został pieszczotliwie Omega MoonSwatch. Kupiły go osoby, którym podobał się design, liczący na tani lans oraz szybki zarobek.



„Na wszystkich tarczach widnieje logo OMEGA X SWATCH, a także kultowe logo Speedmaster i nowe logo MoonSwatch. Szklana konstrukcja, „ukryte” S zintegrowane w środku kryształu, delikatny i wyrafinowany okrągły wzór na zewnętrznym pierścieniu tarczy i subtarczach, ostra i gładka konstrukcja wypustów, kultowy szczegół „kropka nad 90″ na tachymetrze, przeskalowana ramka i oczywiście unikalny dotyk Bioceramic są wspólne dla wszystkich modeli i oddają naszą pasję do detali. Wszystkie godziny, minuty, wskazówki sekundnika chronografu i znaczniki godzin są wyposażone w superluminową, która zapewnia doskonały blask w ciemności” – głosi opis zegarka.

Każdy model zegarka z serii Omega x Swatch wyceniono na 1125 złotych. Ceny na OLX są dużo wyższe i kończą się nawet na 5999 złotych.

omega x swatch
Polacy, którym udało się kupić stacjonarnie zegarki Omega x Swatch próbują na nich zarobić. Nie ma sensu korzystać z takich ofert. | Źrodło: mat. własny – zrzut ekranu z OLX

Wbrew pozorom kwarcowe Omega x Swatch to żadne limitki, których nie będzie się dało już nigdzie kupić. Potwierdza to z resztą wpis na oficjalnym fanpage’u marki w serwisie Facebook.

„Możemy już potwierdzić, że kolekcja będzie dostępna w przyszłości w naszym Sklepie Internetowym – także mamy nadzieję, że każda osoba zainteresowana zakupem zegarka z tej kolekcji, będzie miała taką szansę” – czytamy. Kiedy? „Będziemy informować na bieżąco, jak tylko będzie ustalona data” – dowiadujemy się.


Mówiąc krótko: chcecie sprawić sobie zegarek Omega x Swatch? Nie ulegajcie hype’owi i uzbrójcie się w cierpliwość. Nie ma sensu przepłacać.

Źródło: Swatch

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.