Sony poinformowało o zacieśnieniu współpracy z amerykańską firmą AMD. Chodzi oczywiście o dalszy rozwój poszczególnych projektów oraz bardziej umiejętne implementowanie uczenia maszynowego na najróżniejszych urządzeniach. Tym samym otrzymaliśmy niejako potwierdzenie, że po raz kolejny „czerwoni” napędzać będą przyszłe konsole – zresztą raczej nikt nie spodziewał się realizacji innego scenariusza w przypadku PlayStation 6.
PlayStation 6 będzie napędzane przez AMD
Nie tak dawno dowiedzieliśmy się o potencjalnych planach stworzenia następnej przenośnej konsoli przez japoński koncern. Trudno zresztą się tym pomysłom dziwić, zwłaszcza że handheldy przeżywają ostatnio rozkwit na gamingowym rynku. Szczegółów niestety nie znamy – jeśli projekt faktycznie powstaje, to do jego debiutu pozostało jeszcze trochę czasu.
- Sprawdź także: PSP w formie konsoli stacjonarnej? Ten projekt robi wrażenie
Technologia wykorzystująca sztuczną inteligencję ma być oczkiem w głowie Sony oraz AMD. Zacieśniona właśnie współpraca rzekomo sprawi, że gry nie tylko zyskają w sferze wizualnej, ale też wydajnościowej. Umożliwi to dynamiczny rozwój zaawansowanych rozwiązań bazujących na uczeniu maszynowym. Co ciekawe, azjatycki gigant nie chce ograniczać się wyłącznie do swoich konsol. Realizowane pomysły obejmą również inne sprzęty, choć nie padły żadne konkrety.
Wystarczy zresztą zerknąć w stronę PS5 Pro, gdzie odnajdziemy funkcję występującą pod nazwą PlayStation Spectral Super Resolution (PSSR). Poprawia ona w teorii wygląd tekstur i przy okazji zwiększa liczbę klatek na sekundę, ale to rzecz jasna dopiero początek starań. Skompilowane one są obecnie w projekcie Amethyst zakładającym wieloletnią kooperację pomiędzy koncernami. Całość brzmi dosyć tajemniczo, bowiem brakuje informacji dotyczących zarówno sposobu użycia technologii, miejsca jej wykorzystania oraz momentu wdrożenia tych ambicji w życie.
Kiedy, gdzie i jak?
Jedno jest jednak pewne, Sony i AMD nie planują kończyć relacji, co oczywiście będzie miało wpływ również na przeciętnych graczy. Architektura wykorzystująca zdobycze sztucznej inteligencji może docelowo zasilić konsolę PlayStation 6, choć firmy nabierają wody w usta, gdy dziennikarze pytają wprost o kolejną generację gamingowych urządzeń. Lepsza grafika i wysoka wydajność na przeróżnych urządzeniach (PC, chmura, konsole) – tyle obecnie wiemy.
Przedstawiciele firm nie chcą jednak, by konsumenci nastawiali się na szybki debiut jakichkolwiek projektów. Żadne ogromne ogłoszenia nie mają w najbliższym czasie nastąpić, więc zapewne przyjdzie nam poczekać kilka lat na doświadczenie owoców tytułowej współpracy. Oby było warto.
- Przeczytaj również: Gracze narzekali, a i tak kupili. PS5 Pro schodzi jak świeże bułeczki
PlayStation 6 wciąż brzmi dosyć abstrakcyjnie. Osobiście trudno wyobrazić mi sobie kolejną generację tradycyjnych konsol. Rewolucyjny przeskok graficzny jest według mnie niemożliwy do osiągnięcia – a przecież to jeden z kluczowych elementów zachęcających konsumentów do wydania pieniędzy.
Źródło: Sony / Zdjęcie otwierające: Sony