PlayStation 6 będzie tańsze niż szacowano? Jest promyk nadziei

Paweł BliźniukSkomentuj
PlayStation 6 będzie tańsze niż szacowano? Jest promyk nadziei

PlayStation 6 od początku budzi jedno zasadnicze pytanie: ile to wszystko będzie kosztować. Pierwsze przecieki nie wyglądają optymistycznie, bo koszt samych podzespołów ma sięgać poziomu, którego jeszcze w konsolach nie widzieliśmy. A jednak w tym całym zamieszaniu pojawia się pewna nadzieja.



Konsola ma być droga, ale być może nie aż tak jak sądzimy.

Cena PlayStation 6. Optymizm wciąż się tli

Szacunki mówią o około 760 USD za same części, co w normalnych warunkach pchnęłoby cenę detaliczną w okolice tysiąca.



Jednak jak twierdzi znany leaker KeplerL2 za pośrednictwem forum NeoGAF, cena 699 dolarów za cały system wciąż pozostaje realnym scenariuszem. To wciąż wysoka kwota, ale mieszcząca się w granicach tego, co rynek jest w stanie zaakceptować. Sony może zdecydować się na dopłaty, bo to w praktyce tańsze niż wypuszczenie konsoli, która utknęłaby na półkach.

Wysokie koszty wynikają przede wszystkim z cen pamięci RAM i szybkich dysków SSD. PS6 ma otrzymać jeden terabajt nośnika Gen5, a to technologia, która nadal jest droga. W obecnych wyliczeniach nie ma nawet miejsca na napęd optyczny, co pokazuje, jak mocno Sony tnie koszty, żeby nie powtórzyć sytuacji z PS5 Pro, gdzie większy dysk podbił cenę bardziej, niż ktokolwiek się spodziewał.

Dodatkowym elementem układanki jest sytuacja po stronie Microsoftu. Xbox pracuje nad sprzętem kierowanym do bardziej wymagającego odbiorcy, a nie do masowego gracza. To oznacza, że Sony nie musi już reagować na agresywną politykę cenową konkurencji, bo tej konkurencji w klasycznym sensie po prostu nie ma. Paradoksalnie właśnie to może pomóc utrzymać cenę PlayStation 6 na poziomie wysokim, ale nadal rozsądnym.

Sony musi przekonać do zakupu przede wszystkim obecnych użytkowników PS5, a to wymusza ostrożność, bo zbyt wysoka cena mogłaby zatrzymać całą generację w miejscu.

Migracja na nową generację musi być opłacalna dla graczy

Premiera PS6 jest przewidywana na początek 2028 roku i wszystko wskazuje na to, że Sony nie będzie jej opóźniać. Czekanie na spadek cen podzespołów mogłoby kosztować firmę więcej niż wypuszczenie konsoli przy obecnych stawkach.


To jednak nie oznacza, że gracze są skazani na rekordowo drogi sprzęt. Jeśli Sony zdecyduje się na dopłaty, cena 699 dolarów staje się realna. Wysoka, ale nie zabójcza. Największym wyzwaniem pozostaje samo przejście na nową generację. PS5 i PS5 Pro mają ogromną bazę użytkowników, a deweloperzy już teraz obawiają się długiego okresu cross‑gen, który może spowolnić rozwój gier.

Jeśli jednak cena PS6 nie przekroczy granicy bólu, gracze szybciej przesiądą się na nowy sprzęt, co skróci okres przejściowy i pozwoli twórcom wreszcie skupić się na pełnoprawnych produkcjach nowej generacji.

Jak będzie naprawdę, przekonamy się dopiero bliżej premiery.

Źródło: NeoGAF (KeplerL2), Wccftech / Zdj. otwierające: YouTube (PlayStation)

Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.