PlayStation 5 będzie dysponować podobno około 6 razy większą mocą niż podstawowe PS4

Piotr MalinowskiSkomentuj
PlayStation 5 będzie dysponować podobno około 6 razy większą mocą niż podstawowe PS4
{reklama-artykul}
Nieco ponad tydzień temu Google ogłosiło swoją nową usługę streamingową, czyli Stadia. Podczas konferencji poświęconej nowej technologii mogliśmy usłyszeć zdanie, że będzie ona swoją mocą przewyższać najmocniejsze wersje konsol obecnej generacji. Co na to Sony i Microsoft?



Oficjalnie nic, ale dzięki „dobrze poinformowanemu źródłu” dowiedzieliśmy się nieco o tym, co podobno dzieje się w kuluarach gamingowych gigantów. Źródłem ten jest Jason Schreirer – znany i wiarygodny dziennikarz portalu Kotaku. Według niego, PlayStation 5 i Xbox Anaconda (?) mają dysponować mocą większą aniżeli zapowiedziana niedawno Google Stadia.

stadia_107.jpg
Moc obliczeniowa jednej jednostki serwerowej Google Stadia l Źródło: Google

Warto przypomnieć w tym momencie jak prezentuje się „siła” dostępnych na rynku konsol. Podstawowa wersja PlayStation 4 posiada moc obliczeniową 1,8 teraflopa, a wersja Pro – 4,2 teraflopa. Konkurencja wypada na tym polu nieco lepiej, bowiem Xbox One X może poszczycić się 6 teraflopami.



Zaprezentowana 19 marca Google Stadia (a dokładniej jej jedna jednostka serwerowa z ponad 7000 rozsianych po całym świecie) ma praktycznie zmieść swoimi parametrami powyżej wspomniane sprzęty – jej moc obliczeniowa wyniesie około 10,7 teraflopa. Według Jasona, nowa generacja konsol podobno pobije ten wynik.

Nie należy nastawiać się na wiele przecieków dotyczących nowych konsol w najbliższym czasie, gdyż dostęp do devkitów sprzętów jest bardzo ograniczony i nowe informacje nie mają po prostu jak wyciec. Sony i Microsoft dążą jednak do tego, aby przekroczyć moc 10,7 teraflopsa, czyli poprzeczkę postawioną ostatnio przez Google.

jason_przeciek.jpg

Do plotek trzeba mieć oczywiście dystans, ale gdyby akurat te opisane się potwierdziły, to możemy mieć do czynienia z nie lada ewolucją na konsolowym rynku. Tak jak wspomniał Jason, nie warto jednak teraz zbytnio przejmować się niepotwierdzonymi informacjami, bo i tak w przeciągu następnych kilku dobrych miesięcy nie mamy co liczyć na jakieś konkretne dane związane z następną generacją.

Źródło: Resetera


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.