Podczas targów CES 2014 zaprezentowano pierwszy bolid, który będzie podstawą dla wszystkich zespołów biorących udział w zawodach Formuły E. Jest nim Spark-Renault SRT_01E, konstrukcja stworzona w kooperacji McLarena, Williamsa i Dalary, czyli niezwykle zasłużonych marek w świecie motosportu.
Bolid Formuły E co prawda nie jest bezgłośny, jednak jego dźwięk bardziej przypomina zdalnie sterowany samochodzik, niż prawdziwą maszynę. Jak twierdzą organizatorzy, odgłosy silnika nie będą w żaden sposób symulowane. Bolid będzie emitował sztuczne dźwięki wyłącznie podczas zjazdu do pit stopu ze względów bezpieczeństwa.
Ogniwo ważące około 200 kilogramów zapewni maksymalnie 20 minut szybkiej jazdy po torze. Po tym czasie kierowcy będą zmuszeni zjechać do pit stopu i przesiąść się w nowy bolid, by kontynuować wyścig.
Spark-Renault SRT_01E rozpędza się do 100 km/h w przeciągu 3 sekund. Jego prędkość maksymalna wynosi około 225 km/h. Bolid miał już okazję przetestować były kierowca Formuły 1 – Lucas di Grassi. Twierdzi on, że Formułą E jeździ się zupełnie inaczej. Moment obrotowy jest o wiele bardziej precyzyjny.
Formuła E będzie oczywiście wyposażona w doładowanie, które działa na podobnej zasadzie, jak KERS w Formule 1. Ponadto organizatorzy planują wprowadzić internetowe głosowanie. Zespół, który podczas wyścigu będzie otrzymywał najwięcej głosów od fanów, będzie jechał po prostu szybciej.
Pierwszy wyścig Formuły E został zaplanowany na wrzesień bieżącego roku i odbędzie się w Beijing.
Źródło: The Verge Foto: The Verge
