Pierwsza polska konferencja Amazonu. Co z niej wynika?

Wojciech OnyśkówSkomentuj
Pierwsza polska konferencja Amazonu. Co z niej wynika?
Na warszawskiej scenie pojawiło się wiele urządzeń, jednak głównym punktem programu było Amazon Echo – wirtualny asystent, który w tym przypadku przemawia do nas kobiecym głosem. Urządzenie to, w odróżnieniu od smartfonów czy tabletów, nie wymaga tradycyjnej dotykowej obsługi. Wszystko odbywa się za pomocą komend głosowych. Wystarczy zapytać się o trasę czy prognozę pogody, a Echo od razu znajdzie odpowiedź na nasze pytanie i udzieli jej głosem Alexy.



Echo jest zintegrowane z rozwiązaniami chmurowymi Amazon Web Services, dlatego też gadżet uczy się naszych zwyczajów i preferencji, przez co codzienna komunikacja będzie coraz lepsza. Za pomocą Echo można również słuchać muzyki, poznawać najświeższe wiadomości czy chociażby przyciemnić światło w domu. Największą zaletą jest swobodna komunikacja – urządzenia nie musimy dotykać, rozmawiamy z nim jak z domownikami.

Na konferencji pojawiły się również inne urządzenia, z których znany jest Amazon. Mowa przede wszystkim o czytnikach e-booków Kindle, z modelem Voyage na czele. Gadżet charakteryzuje się 6-calowym wyświetlaczem o niezłym zagęszczeniu pikseli 300 ppi. Pojawiła się także wzmianka na temat tabletów z rodziny Kindle Fire oraz urządzenie do strumieniowania mediów – Fire TV.



No dobrze, a co z tego wynika? Obecnie w zasadzie nic. Wymienionych powyżej sprzętów wciąż nie można oficjalnie zakupić na terenie Polski i należy je sprowadzać z zagranicznych sklepów Amazonu. Pojawia się zatem pytanie, po co amerykański gigant zorganizował w ogóle konferencję? Prawdopodobnie chce zbadać polski rynek i zapoznać tutejszych konsumentów ze swoim portfolio. O uruchomieniu polskiego sklepu Amazon wciąż jest jednak cicho.

Źródło: Amazon

Wojciech OnyśkówRedaktor w serwisie instalki.pl piszący o nowych technologiach i grach.