Schenker postanowił mocno namieszać na rynku laptopów i robi coś na co wielu producentów by się nie odważyło. ELEMENT 16, wcześniej rozwijany pod nazwą M16P, to urządzenie stworzone wspólnie z Pegatronem i Intelem, a jego główną ideą jest długowieczność. Zamiast kupować nowy komputer co kilka lat, użytkownik dostaje możliwość wymiany tylko tych części, które faktycznie się zużyją. Tak, ten laptop ma w dużej mierze składać się z modułów i być łatwy w rozmontowaniu.
Półmodularny laptop to komfort dla użytkownika
Kiedy konsument decyduje się na kupno laptopa, już na starcie musi być gotowy na to, że takie urządzenie po 3–4 latach może nadawać się do śmieci. Tutaj ma być inaczej. To nie jest pełna „składanka”, jak w przypadku niektórych niszowych projektów, jednak jest to laptop, który można w dużej mierze dostosować do siebie.

Dolna pokrywa otwiera się bez użycia śrubokręta, a po jej zdjęciu można samodzielnie wymienić baterię, wentylatory, dyski SSD, porty zewnętrzne czy moduł RAM. Co więcej, klawiatura również nie jest elementem jednorazowym. Można ją łatwo wyjąć, wyczyścić albo po prostu zamienić na inną wersję.

Interesująco brzmi też fakt, że w przyszłości będzie możliwa wymiana całej płyty głównej. Potencjalna przesiadka na kolejne generacje procesorów Intela obędzie się bez kupowania nowego sprzętu.
Specyfikacja laptopa – tu też jest pewna niespodzianka
Sercem są tu procesory Intel Core Ultra serii 3, znane pod nazwą Panther Lake. W najmocniejszej konfiguracji laptop korzysta z jednostki Core Ultra 7 356H, która oferuje 16 rdzeni i taktowanie sięgające 4,7 GHz. Zintegrowana grafika Intela nowej generacji ma zapewnić płynne działanie w pracy i podstawowych grach, choć nie jest to sprzęt projektowany z myślą o wymagających tytułach AAA.
Laptop ma już 16 GB pamięci RAM wlutowanej w płytę, ale można ją rozszerzyć o dodatkowy moduł SO‑DIMM – nawet do 64 GB. To bardzo rzadkie rozwiązanie, zazwyczaj użytkownik staje przed wyborem jednej z tych dwóch opcji. Ciekawostką jest możliwość całkowitego wyłączenia pamięci BGA, jeśli ktoś chce korzystać wyłącznie z modułu wymiennego. Wyświetlacz to 16‑calowy panel o proporcjach 16:10 i rozdzielczości sięgającej 2560 × 1600 pikseli. Producent deklaruje pełne pokrycie przestrzeni barw sRGB, co powinno zadowolić osoby pracujące z grafiką czy materiałami wideo.

Do tego dochodzi nowoczesny zestaw łączności: Thunderbolt 4, Wi‑Fi 7 oraz Bluetooth 6. Laptop spełnia również normę MIL‑STD 810H, co oznacza podwyższoną odporność na wstrząsy i trudniejsze warunki pracy. Nie zabrakło też modułu TPM 2.0.
Warto wspomnieć, że Schenker mocno akcentuje kwestie ekologiczne. Obudowa powstaje z materiałów pochodzących z recyklingu, a sama koncepcja modułowości ma ograniczać ilość elektroodpadów. Zamiast wyrzucać cały komputer, użytkownik wymienia tylko to, co faktycznie wymaga modernizacji.
Dostępność
Nie ma chyba osoby, której takie rozwiązanie by nie pasowało – ja jeszcze takiej nie znam. Aktualna sytuacja na rynku sprzętu komputerowego to chyba najlepsza możliwa okazja na wprowadzanie takich laptopów. Gdybyśmy jeszcze tylko dostali opcję dołożenia dedykowanej, laptopowej karty graficznej… marzenie.
ELEMENT 16 ma trafić na europejski rynek wiosną 2026 roku, a cena nie została jeszcze ujawniona. Sprzęt będzie dostępny zarówno dla klientów indywidualnych, jak i firm. Schenker zapewnia również rozbudowane wsparcie techniczne i pełną dokumentację, która ma ułatwić samodzielne naprawy.
Źródło: SCHENKER, bestware.com / Zdj. otwierające: SCHENKER