Oczywiście rzuca się ona w oczy od razu – chodzi tu konkretniej o wycięcie w górnej części ekranu oraz jego wielkość. W modelu 6 notch był całkiem duży, jednak w wersji 6T zapewne przyjmie on wielkość kropli skrywając w sobie jedynie kamerkę do robienia zdjęć selfie. OnePlus 6T ma być dostępny w kilku wariantach kolorystycznych oznaczonych jako Mirror Black i Midnight Black.
Jeśli zaś chodzi o samą specyfikację, to zapewne jak zwykle będzie ona z najwyższej półki – Snapdragon 845, co najmniej 6 GB pamięci operacyjnej RAM oraz sensory aparatu ulepszone względem poprzednika. Kolejną nowością ma być także czytnik linii papilarnych umieszczony bezpośrednio pod ekranem.
Nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na oficjalną premierę.
Źródło: Pocketnow