OnePlus traci grunt pod nogami. Co się dzieje z producentem smartfonów?

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
OnePlus traci grunt pod nogami. Co się dzieje z producentem smartfonów?

Media obiegła wczoraj zaskakująca wieść o końcu marki OnePlus. Ma ona obecnie przechodzić zmiany, które mogą na zawsze odmienić jej przyszłość. Z informacji docierających z różnych rynków wynika, że firma stopniowo traci samodzielność, a kluczowe decyzje zapadają dziś poza jej dotychczasowymi strukturami. Spadające dostawy, anulowane projekty i ograniczanie zespołów w Europie oraz USA sugerują, że OnePlus nie jest już tym samym producentem, co kilka lat temu.



Indie i Chiny miały być dla OnePlus filarem. Dziś są problemem

Rok 2024 okazał się dla OnePlus wyjątkowo trudny pod względem sprzedaży. Dostawy smartfonów tej marki skurczyły się o ponad jedną piątą. Co ważne, w tym samym czasie cała grupa OPPO radziła sobie lepiej i zanotowała wzrost, co jasno pokazuje, że problem nie dotyczy całego koncernu.

Indyjski rynek długo uchodził za ostatnią deskę ratunku dla OnePlus, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała te nadzieje. W połowie 2024 roku tysiące sklepów w kilku regionach kraju zdecydowały się wstrzymać sprzedaż smartfonów tej marki, wskazując na opóźnienia w obsłudze gwarancyjnej i nieopłacalnie niskie marże. Dla detalistów oznaczało to brak realnego zysku. Efekt był natychmiastowy – pozycja OnePlus w segmencie premium załamała się w ciągu roku o kilkadziesiąt procent, a ogólny udział marki w Indiach wyraźnie się skurczył, mimo że sam rynek smartfonów w tym kraju nadal rósł.



Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w Chinach, czyli na rodzimym rynku producenta. Ambitne zapowiedzi o dogonieniu konkurencji szybko zderzyły się z twardymi danymi sprzedażowymi, które pokazują wyraźny regres. Spadający udział w rynku oznacza, że OnePlus traci znaczenie dokładnie tam, gdzie generuje dziś większość swoich dostaw. Równolegle firma niemal po cichu zredukowała swoją obecność w Europie Zachodniej, znacząco ograniczając lokalne zespoły.

Pewne sygnały ostrzegawcze pojawiły się zresztą już kilka lat temu, zwłaszcza w Indiach. OnePlus zapowiadał wtedy ogromne inwestycje w lokalne centrum badań i rozwoju, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała te deklaracje. Zamiast dynamicznego rozwoju nastąpiło ciche wyhamowanie, a skala zespołów okazała się nieporównywalnie mniejsza od pierwotnych planów. Dla obserwatorów rynku to nie pojedynczy incydent, lecz ciąg zdarzeń, który coraz trudniej uznać za przypadek.

Gdy liczby przestają się zgadzać

Pod koniec 2022 roku OPPO zdecydowało się na zdecydowany ruch wobec OnePlus. Do gry weszły miliardy dolarów, dostęp do sieci sklepów i serwisów oraz wyjątkowo luźne podejście do marż. Wszystko to miało podtrzymać markę przy życiu i dać jej czas na złapanie oddechu. Tyle że coraz więcej wskazuje na to, iż nie była to strategia rozwoju, a raczej próba doraźnej stabilizacji sytuacji, gdy pojawiły się pierwsze poważne symptomy kryzysu.

Efekt? Nierównowaga stała się jeszcze bardziej widoczna. Podczas gdy OPPO notowało wzrosty, OnePlus tracił znaczącą część udziałów w rynku. Przy marginalnym udziale w globalnych dostawach utrzymywanie osobnej struktury zaczęło zwyczajnie przestawać się opłacać. Zamiast oficjalnych komunikatów widać twarde fakty: biura są zamykane, zespoły redukowane, projekty kasowane, a współpraca z partnerami wygaszana. To nie wygląda na chwilowy kryzys, ale na stopniowe zwijanie działalności. W świecie smartfonów taki scenariusz zwykle kończy się jednym – marka przestaje mieć znaczenie i powoli znika z rynku.

Oczywiście dla konsumentów na razie nic się nie zmieni. Telefony OnePlus nie przestaną nagle działać, a aktualizacje nie znikną z dnia na dzień. Firma nadal sprzedaje nowe modele i ma kolejne urządzenia w planach. Producent nadal realizuje swoje zobowiązania wobec klientów.


OnePlus India dementuje medialne doniesienia

Pomimo medialnych spekulacji o rzekomym końcu marki, OnePlus India zapewnia, że wszystko funkcjonuje normalnie. Szef lokalnego oddziału, Robin Liu, podkreślił w mediach społecznościowych, że doniesienia o zamknięciu firmy są nieprawdziwe i niepotwierdzone. Sprzedaż i obsługa klientów w Indiach odbywają się bez zakłóceń, a firma wciąż wprowadza na rynek nowe modele.

Pozostaje zatem czekać nam na dalszy obrót sytuacji i obserwować to, co dzieje się na rynku.

Źródło: Android Headlines, Android Authority

⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.