Samozapłon odkurzacza Alfawise V8S PRO
Pkolet opisuje historię swojego 2-letniego robota sprzątającego Alfawise V8S PRO (niezwykle popularny model), który pod jego weekendową nieobecność w domu postanowił spłonąć. Tak, stał w stacji ładującej, czyli tam, gdzie stacjonują wszystkie roboty sprzątające w przerwie między jednym a drugim sprzątaniem. Internauta zastał taki widok:
Straty w domu poszkodowany szacuje na „grubo ponad 100 000 złotych”. Pomieszczenia wymagają specjalistycznego czyszczenia w wyniku zabrudzenia ich cząsteczkami sadzy z płonącego plastiku i baterii litowo-jonowych znajdujących się w robocie.
Rozżalony internauta mówi też o pozytywach: spalił się jedynie odkurzacz, domownicy pozbyli się masy nie potrzebnych rzeczy i nie będą musieli dłużej zwlekać z malowaniem…
Sklep Gearbest na razie umywa ręce od sprawy. Niestety, elektronika czasem ulega awariom, a takie przypadki nie są odosobnione. Miło by było jednak, gdyby sprzedawca zdobył się na jakiś gest handlowy i zaproponował przynajmniej zwrot pieniędzy.
Uważajcie.
Źródło: Pepper