Obowiązkowe aplikacje rządowe na każdym smartfonie? Kontrowersyjny pomysł MSWiA

Mateusz PonikowskiSkomentuj
Obowiązkowe aplikacje rządowe na każdym smartfonie? Kontrowersyjny pomysł MSWiA
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pracuje nad projektem ustawy o ochronie ludności cywilnej. Jak zauważyła redakcja „Dziennika Gazety Prawnej” nowe przepisy mogą zawierać bardzo kontrowersyjne zapisy związane ze smartfonami. Rząd chce, aby Polacy obowiązkowo instalowali dwie aplikacje na swoich urządzeniach.



Dwie rządowe aplikacje obowiązkowe?

Projekt nowelizacji ustawy o ochronie ludności cywilnej, który pojawił się na stronach Rządowego Centrum Legislacji obejmuje m. in. sposoby alarmowania i ostrzegania obywateli. I tutaj pojawiają się zapisy, które mogą budzić kontrowersje. W projekcie zapisano bowiem, że autoryzowani sprzedawcy smartfonów będą musieli (o ile jest to technicznie możliwe) preinstalować aplikacje mobilne RSO.

W Regionalnym Systemie Ostrzegania (RSO) umieszczane są różnego rodzaju komunikaty, w tym ostrzeżenia meteorologiczne oraz hydrologiczne i mapka prezentująca stan wód na najistotniejszych wodowskazach polskich rzek. W systemie generowane są też inne ostrzeżenia odwołujące się do miejscowych zagrożeń np. wypadków drogowych



Jak czytamy na rządkowych stronach, swoim zasięgiem RSO obejmuje całą Polskę. W skład systemu wchodzą: Aplikacja Mobilna RSO, programy naziemnego multipleksu cyfrowego MUX-3 oraz strony internetowe urzędów wojewódzkich.

Warto zauważyć, że aplikacja RSO – Regionalny System Ostrzegania na Androida nie cieszy się wielką popularnością, dotychczas pobrano ją ponad 100 000 razy.

Drugą z aplikacji wydanych przez MSWiA, która może obowiązkowo trafić na smartfony to Alarm112 (pobrana do tej pory ponad 10 tys. razy ze sklepu Google Play). Apkę aktualizowano ostatni raz w grudniu 2020 roku.


Przymus przyniesie odwrotny skutek?

Pomysł preinstalowania rządkowych aplikacji na nowych smartfonach już teraz budzi kontrowersje. Z drugiej strony, użytkownicy są już do tego przyzwyczajeni bowiem wielu producentów bez skrupułów instaluje wiele często nieprzydatnych apek.

Plany MSWiA mogą przynieść skutek odwrotny od zamierzonego – użytkownicy będą zirytowani obecnością dodatkowych aplikacji i nie będą z nich korzystać. Obie aplikacje korzystają z lokalizacji więc naturalnie pojawiają się też obawy związane z prywatnością.

Projekt zakłada również, że MSWiA przejmie nadzór nad Krajowym Systemem Ostrzegania i Alarmowania. Ministerstwo będzie zarządzało Regionalnym Systemem Ostrzegania (RSO), a dodatkowo otrzyma uprawnienie do informowania społeczeństwa o zagrożeniach poprzez alert SMS w ramach alertu RCB.

Źródło: PAP / DGP

Mateusz PonikowskiWspółzałożyciel serwisu instalki.pl od ponad 18 lat aktywny w branży mediów technologicznych.