Nowych smartfonów nie będzie. Asus wstrzymuje premiery urządzeń

Paweł BliźniukSkomentuj
Nowych smartfonów nie będzie. Asus wstrzymuje premiery urządzeń

Według doniesień z tajwańskich mediów branżowych, Asus nie planuje wprowadzać na rynek żadnych nowych smartfonów w 2026 roku. Informacje te pojawiły się m.in. w relacjach lokalnych dystrybutorów oraz publikacji „DigiTimes”. Choć firma nie ogłosiła pełnego wycofania się z segmentu mobilnego, wygląda na to że nowych modeli smartfonów tego producenta w 2026 roku nie ujrzymy.



Asus robi sobie przerwę, ale wsparcie pozostaje bez zmian

Mimo, że nowych modeli nie będzie, Asus zapewnia, że obecni posiadacze smartfonów nie zostaną pozostawieni sami sobie. Firma deklaruje utrzymanie pełnego zakresu usług – od aktualizacji oprogramowania, przez naprawy gwarancyjne, po standardową obsługę posprzedażową. Producent podkreśla, że jego priorytetem jest ochrona praw klientów i stabilność dotychczasowego modelu operacyjnego.

Utrzymanie działu mobilnego ma być możliwe dzięki wpływom z licencji i opłat za własność intelektualną. Gigant zarabia m.in. na swoich patentach i technologiach (konstrukcje chłodzeń, interfejsy użytkownika itd.). To właśnie te przychody pozwalają firmie finansować segment, który od lat nie należy do najbardziej dochodowych.



To nie pierwszy raz, kiedy Asus musi podejmować radykalne kroki w obszarze smartfonów. W 2018 roku firma przeprowadziła głęboką restrukturyzację, która zakończyła się ogromnym odpisem księgowym przekraczającym około 1,97 miliarda USD. Był to moment, w którym producent porzucił ambicje konkurowania w szerokim segmencie i skupił się na niszach: modelach premium z serii ZenFone oraz gamingowych ROG Phone. Mimo tej zmiany strategii rynek nie stał się łatwiejszy. Firmy wywodzące się z branży PC – takie jak Asus czy Acer – od lat mają trudności z osiągnięciem stabilnej rentowności w świecie smartfonów. Przykład Acera, który wycofał się z rynku w 2016 roku i wrócił dopiero osiem lat później w formie licencjonowanej marki, pokazuje, jak wymagające jest to środowisko.

Konkurencja rośnie, korporacja zmienia kierunek

W gruncie rzeczy jednym z głównych powodów aktualnej sytuacji Asusa są wysokie koszta podzespołów. Ceny pamięci kompletnie odleciały – moduł 12 GB LPDDR5X, który jeszcze niedawno „chodził” po jakieś 25–29 dolarów, teraz potrafi kosztować około 70. Do tego dochodzą nowe Snapdragony z serii Elite, które mają być jeszcze droższe niż obecne układy.

Sytuację Asusa dodatkowo komplikuje rosnąca konkurencja na Tajwanie. Pod koniec listopada na lokalny rynek weszło iQOO – submarka Vivo, znana z agresywnej strategii cenowej i mocnych specyfikacji. To kolejny gracz, który może odebrać firmie część i tak już ograniczonego udziału w rynku.

Zamiast inwestować w kolejne generacje smartfonów, Asus zamierza skierować swoje zasoby w nowe obszary technologiczne. Według dostępnych informacji firma przygotowuje się do wejścia na rynek dronów oraz inteligentnych okularów AI. Producent szuka przestrzeni, w której może budować przewagę, zamiast walczyć o przetrwanie w coraz bardziej nasyconym segmencie telefonów.

Źródło: DIGITIMES Asia / Zdj. otwierające: Unsplash (@amanz)


Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.