Nie trudno odnieść wrażenie, że technologia związana z akumulatorami stosowanymi w smartfonach od lat stoi w miejscu. Jasne, pojawiają się coraz to nowsze techniki szybkiego ich ładowania, jednakże czas pracy urządzeń na pojedynczym ładowaniu na ogół wynosi dzień, góra dwa. Sporadycznie do sprzedaży trafiają telefony będące w stanie bez większego wysiłku przepracować 2-3 dni na baterii, które cieszą się na ogół sporym zainteresowaniem wśród polskich konsumentów. Wygląda na to, że jednym z nich będzie zaprezentowany właśnie Samsung Galaxy M21.
Nowy Samsung Galaxy M21 w pełnej krasie. | Źródło: Samsung
Galaxy M21 to urządzenie wyposażone w wyświetlacz Super AMOLED o przekątnej 6,4-cala i rozdzielczości Full HD+. Jego wyróżnikiem jest bateria o pojemności aż 6000 mAh (o 1000 mAh więcej niż ta w Moto G8 Power lub OPPO A9 2020), którą dopełnia obecność szybkiego ładowania 15 W. Mogłoby być szybsze, prawda?
Samsung nie ukrywa tego, co jest największą zaletą modelu Galaxy M21. | Źródło: Samsung
O wydajność sprzętu dba 8-rdzeniowy układ Exynos 9611 ze specjalnym trybem Game Booster, zwiększającym moc obliczeniową w grach, a także 4 GB pamięci RAM. Na swoje pliki użytkownik otrzymuje 64 GB pamięci.
Ekran typu Infinity-U w nowym Samsungu Galaxy M21. | Źródło: Samsung
Miłośnicy fotografii mobilnej do swojej dyspozycji dostaną potrójny aparat główny. Składają się na niego sensor 48 Mpix z obiektywem f/2.0, obiektyw szerokokątny o polu widzenia 123 stopni, współpracujący z matrycą 8 Mpix, a także kamerka 5 Mpix odpowiedzialna za głębię ostrości. Z przodu, na niewielkiej „łezce” znajduje się kamerka 20 Mpix do selfie.
Kolory smartfonów Samsung Galaxy M21, które będą dostępne w Polsce. | Źródło: Samsung
Samsung Galaxy M21 w polskich sklepach zadebiutuje na przełomie kwietnia i maja. O popularności zadecyduje jego cena, której niestety jeszcze nie znamy. Obstawiałbym okolice 1599 złotych.
Źródło: Samsung



