Nowe szczegóły Intel Rocket Lake 11 gen desktop. Gracze i entuzjaści mogą się cieszyć

Jan DomańskiSkomentuj
Nowe szczegóły Intel Rocket Lake 11 gen desktop. Gracze i entuzjaści mogą się cieszyć
{reklama-artykul}Z nieoficjalnych źródeł wiemy całkiem sporo o zbliżających się stacjonarnych procesorach Intel Core 11 generacji, która będzie nosiła nazwę kodową Rocket Lake. Jednak odpowiedzialny za wspominane układy koncern nie chwalił się do tej pory wieloma szczegółami nowej architektury. W ostatnich dniach niebiescy wyjawili w końcu więcej informacji i część plotek została potwierdzona.



Nowe procesory, ale wciąż 14 nm i LGA1200

Procesory Intel Core Rocet Lake 11 generacji dla komputerów stacjonarnych mają pojawić się w sprzedaży w pierwszym kwartale 2021 roku. Intel chce mocno postawić na wzrost IPC, który pomiędzy większością następujących po sobie generacji Intel Core nie był bardzo duży. Zapowiadają kilkunastoprocentowy postęp na tym polu i zamierzają to zrealizować dzięki benefitom płynącym z architektury Cypress Cove. Ponownie dostaniemy 14 nm i dopisek z plusami, ale zdaje się, że po raz ostatni desktopowe jednostki będą oferowane tylko w tym procesie technologicznym. Oczywiście Intel zadbał też o zauważalnie lepsze właściwości wbudowanych układów graficznych, które będą bazować na Intel Xe Graphics czy zaimplementuje wbudowany kontroler USB 3.2 Gen 2×2 (20 Gb/s).



Intel Rocket Lake Sfoto. Intel

Jeśli już zaopatrzyliście się w układy z 10 generacji Intel Core i rozważacie przesiadkę w przyszłości, to tradycyjnie zostanie zachowana kompatybilność dwóch kolejnych generacji. Dzięki temu obecne płyty główne pozwolą na pracę z Intel Rocket Lake. Ale też nadejdą nowe modele z chipsetami linii 500. Producenci już pracują nad flagowymi płytami głównymi z Intel Z590 i innymi przedstawicielami zbliżającej się rodziny. W takim wypadku, wciąż pozostajemy przy LGA1200. Pytanie, na jak długo? Można spekulować, że tylko na czas 10 i 11 generacji.

Wyższe IPC i PCI-Express 4.0 głównie dla graczy

Czemu przede wszystkim gracze poczują różnicę? Wspominałem już o zwiększeniu wydajności IPC, co przekłada się na moc obliczeniową z pojedynczego rdzenia. Jest to istotne dla gier, które nie potrafią wykorzystać np. 20 czy 16 wątków, a raczej taki stan rzeczy nie powinien się zmienić w najbliższym czasie. Jednak w parze z takim zabiegiem, Intel ograniczy liczbę rdzeni do 8, więc desktopowe Intel Core i9 10 generacji, wciąż będą jedynymi konsumenckimi procesorami Intela mającymi więcej niż 8 rdzeni i 16 wątków. Na profesjonalnym czy specjalistycznym oprogramowaniu, które w pełni wykorzystuje wszystkie dostępne wątki, wyższe IPC przy przycięciu liczby rdzeni, może nie zrobić tak dobrego wrażenia. Mimo wszystko można optymistycznie patrzeć na zapewnienia o ewolucji IPC, bo procesory nie otrzymają niższego TDP, a mogło by tak być przy odjęciu rdzeni. „Wolne” TDP pójdzie na potrzeby wszystkich pozostałych rdzeni.

Intel Rocket Lake Sfoto. Intel


Konsumenci, którym zależy na bardzo szybkich nośnikach PCI-Express NVMe, na pewno cieszą się z już miesiąc temu oficjalnie potwierdzonego wsparcia dla PCI-Express 4.0. Teraz wiemy też, że układy Intel Rocket Lake dostaną 20 linii tego typu. Dla kart graficznych potencjalnie też można doszukiwać się zysków wydajności, ale kosmetycznej lub po prostu po latach dla przyszłych generacji dedykowanych GPU, bo użytkowanie obecnych modeli grafik pomiędzy trybami PCIe 4.0 i PCIe 3.0 nie zmienia w zauważalnym stopniu wyników. Za to ciekawszym z obecnej perspektywy smaczkiem będzie oficjalne wparcie dla DDR4-3200, bez potrzeby traktowania takiego taktowania jako OC.

Garść zalet dla zintegrowanych GPU

Koncern kojarzony z niebieską barwą zaimplementuje także technologie Deep Learning Boost do akceleracji AI i ML, obsługę Vector Neural Network Instructions, co ostatecznie da wsparcie dla AVX-512 użytkownikom komputerów stacjonarnych. Konsumenci ceniący pracę z multimediami zrobią za to użytek z HEVC (VP9) nawet dla 4K 60 Hz 12-bit 4:4:4 i AV1 przy maksymalnie 4K 60 Hz 10-bit 4:2:0. Praca na wbudowanej grafice przyniesie opcję podpięcia ekranów przez DisplayPort 1.4 i HDMI 2.0b z obsługą trybu HBR3, a łącznie będzie można spiąć trzy monitory 4K 60 Hz lub dwa 5K 60 Hz.

Zobacz również:
 SSD Intela w rękach SK Hynix. Koreańczycy kupują prawie cały dział od niebieskich

Źródło i foto: Intel

Jan DomańskiDziennikarz publikujący w największych polskich mediach traktujących o nowych technologiach. Skupia się głównie na tematyce związanej ze sprzętem komputerowym i grami wideo.