Zasnął w AirPodsach, mógł źle skończyć
Bradford Gauthier po ciężkim dniu pracy założył swoje słuchawki Apple AirPods, wybrał ulubioną playlistę i odpłynął w objęcia Morfeusza. Gdy obudził się rano, nie był w stanie znaleźć jednej ze słuchawek. Mężczyzna odczuwał także dziwny dyskomfort w klatce piersiowej. Nie wpadł na to, aby łączyć go z zaginięciem „połowy” cennego urządzenia. Kto by tak pomyślał?
W rozmowie z WWLP News 22 Gauthier mówił, że w pewnym momencie wyszedł z domu, aby poodśnieżać. Pracę uniemożliwiał mu narastający ból w klatce piersiowej. Wrócił do domu, by napić się wody, ale nie był w stanie. Czym prędzej udał się na izbę przyjęć, gdzie lekarze prześwietlili jego ciało. Bradford Gauthier twierdzi, że medycy oniemieli, a on razem z nimi.
Wewnątrz przełyku Amerykanina znajdowała się zaginiona słuchawka Apple AirPods. Małe urządzenie zostało wyciągnięte i Gauthier był w stanie wrócić do domu.
Medycyny powiedzieli, że mężczyzna miał wiele szczęścia, gdyż połknięta słuchawka mogła doprowadzić nawet do śmierci we śnie.
Mężczyzna przeżył, słuchawka – nie do końca
W jakim stanie jest wyjęty z przełyku sprzęt? O dziwo, słuchawka nadal działa, ale mikrofon ma problemy z nagrywaniem dobrej jakości dźwięku.
„Myślę, że będę musiał poszukać na YouTube poradnik mówiącego o tym, jak to rozebrać i naprawić samodzielnie. Cóż, wymienię mikrofon lub kupię nowe słuchawki” – powiedział Gauthier.
Źródło: NBC Boston, zdj. tyt. wionews