BlackBerry anulowało licencję dla OnwardMobility i całkiem wycofuje się z branży smartfonów
W tekście nie padało ani raz określenie „BlackBerry”. Nie było to dużym problemem z tego powodu, że na stronach OnwardMobility wciąż można znaleźć odniesienia do BlackBerry i logo niegdysiejszego producenta smartfonów. Nawet zamieszczony na Twitterze post (powiązany z przytaczanym komunikatem) zawierał grafikę z tekstem w logo „The New BlackBerry Mobile Device„. Okazuje się jednak, że sprawa ma drugie dno.
Dla kontekstu można jeszcze dodać, że na samym początku stycznia starsze telefony BlackBerry zostały przez producenta pozbawione ostatniego szczątkowego wsparcia. Wyłączono obsługę usług, które były konieczne do tak trywialnych czynności jak nawet rozmowy głosowe czy wiadomości SMS. Teoretycznie nie dotknęło to nowszych (choć i tak już mających swoje lata) urządzeń BlackBerry z Androidem wykonanych na licencji przez TCL. Za to już po opublikowaniu wspominanego oświadczenia przez OnwardMobility okazało się, że BlackBerry sprzedaje całe portfolio patentów związanych ze smartfonami za 600 milionów dolarów (około 2,38 miliardy złotych) firmie Catapult IP Innovations. Podmiot zdaje się powstał tylko w celu skupu patentów i wyłącznie na nich będzie opierał swój biznes.
Nie będzie smartfonu BlackBerry 5G, ale OnwardMobility być może stworzy go pod inną marką
Te wszystkie wydarzenia miały miejsce na przestrzeni mniej więcej jednego miesiąca. Teraz kilka źródeł podaje niezależnie, że brak nazwy „BlackBerry” w oświadczeniu OnwardMobility był spowodowany utratą licencji na używanie tej marki. Według informacji z kilku miejsc, to już definitywny koniec smartfonów BlackBerry i to niezależnie czy pod pieczą OnwardMobility czy jakiegokolwiek innego licencjobiorcy. BlackBerry po prostu całkiem odpuszcza rynek telefonów komórkowych.
Źródła nie są jednak zgodne co do tego, co dokładnie się dzieje w OnwardMobility. Z jednej strony firma może już mocno chylić się ku upadkowi, ale jest też nawet bardziej prawdopodobny scenariusz mówiący o kontynuowaniu projektu pod inną marką. Wtedy w pewnym sensie otrzymalibyśmy BlackBerry bez BlackBerry. Nadchodzący model mógłby być w takim razie smartfonem na Androidzie obsługującym łączność 5G i mającym fizyczną klawiaturę qwerty czy inne nawiązania do filozofii projektowania BlackBerry, jednak już mającym logo OnwardMobility lub innej marki na jaką zdecyduje się firma.
Zobacz również: Nvidia jednak nie kupuje ARM. Technologia kluczowa dla branży IT wciąż w rękach SoftBanku
Źródło: crackberry / androidpolice / własne

