Niby Ducati, a Xiaomi. Tania (!) hulajnoga elektryczna Ducati już w Polsce

Maksym SłomskiSkomentuj
Niby Ducati, a Xiaomi. Tania (!) hulajnoga elektryczna Ducati już w Polsce
Firmę Ducati znają praktycznie wszyscy pasjonaci motoryzacji i osoby ze środowiska motocyklowego. Ostatnio, za sprawą zacieśniania współpracy Ducati z Lenovo, mogli o niej usłyszeć także zainteresowani tematyką nowych technologii. Włoskie przedsiębiorstwo produkujące sportowe motocykle dość niespodziewanie do polskich sklepów wprowadziło niedawno… hulajnogę elektryczną. Hulajnoga elektryczna Ducati do złudzenia przypomina popularny model Xiaomi M365 i jest sprzedawana w cenie, o którą nie posądzalibyśmy Ducati.



Hulajnoga elektryczna Ducati PRO-I EVO już w polskich sklepach

Po hulajnodze elektrycznej sprzedawanej przez Ducati spodziewałbym się przede wszystkim wysokiej ceny oraz nie korespondującej z nią dobrze specyfikacji technicznej. Wciąż mam w głowie rower BMW Cruise Bike, który w cenie ok. 5600 złotych oferuje mniej więcej to, co rowery z marketu za 1500 złotych (czytaj: niewiele). Tymczasem, Ducati PRO-I EVO to sprzęt zupełnie przyzwoity, wyceniony na kwotę 1899 złotych.

Czytaj także: Nowe zasady korzystania z hulajnóg elektrycznych już od 20 maja. Sprawdź zmiany



Ducati hulajnoga elektryczna 1

Ducati PRO-I EVO. | Źródło: Ducati

Włosi najwyraźniej uznali, że Ducati nie jest w stanie zaoferować konsumentom konstrukcji piękniejszej niż ta, która do złudzenia przypominała będzie Xiaomi M365. Propozycja Ducati wygląda jak brat bliźniak UTO z chińskim rodowodem. Moc silnika to 350 W, prędkość maksymalna – 25 km/h, a zasięg – 25 kilometrów. Akumulator o pojemności 280,8 Wh ładuje się do pełna w trakcie 5 godzin. Ducati określa maksymalne obciążenie na 100 kilogramów, zapewniając przy tym, że hulajnoga pokona nawet 9-stopniowe wzniesienia.

Ducati hulajnoga elektryczna 2

Ducati PRO-I EVO. | Źródło: Ducati

Czym różni się Ducati PRO-I EVO od Xiaomi M365? Przede wszystkim naklejkami. Wygląda na to, że obie hulajnogi są produkowane w tej samej fabryce…

Ciekawi mnie to, czy polscy konsumenci będą woleli ujeżdżać hulajnogę Xiaomi czy jednak Ducati?


Źródło: mat. własny

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.