Na tym smartfonie firma Huawei straciła fortunę

Maksym SłomskiSkomentuj
Na tym smartfonie firma Huawei straciła fortunę
{reklama-artykul}
Smartfony ze składanymi ekranami to urządzenia, po których nikt chyba nie spodziewał się fenomenalnej sprzedaży – a przynajmniej nie prognozował tego, gdy już poznał ich cenę. Drogie, awaryjne, czasem wręcz problematyczne w użytkowaniu. Ten sprzęt powstał na razie wyłącznie po to, aby kilku producentów pokazało innym swoją siłę. Udowodniło, że potrafi stworzyć coś, co niewielu stworzyć było w stanie. Jak się okazuje, dla niektórych to technologiczne prężenie muskułów okazało się wielką stratą finansową.



Huawei Mate XS to drugi już składany smartfon od Huawei, którego premiera odbyła się w lutym tego roku. Wydawać by się mogło, że udoskonalony wariant nowoczesnego telefonu poprzedniej generacji będzie cieszył się sporym powodzeniem. Nic bardziej mylnego. Sytuacja na świecie związana z pandemią i nieobecność usług Google na pokładzie po prostu musiała skończyć się dla tego sprzętu i Huawei katastrofą. I skończyła.


Huawei Mate XS | Źródło: Instalki.pl



CEO Huawei Richard Yu powiedział w rozmowie z chińskimi mediami, że kosztujący 16 999 juanów (w Polsce 9999 złotych) przyniósł stratę na poziomie ok. 60-70 milionów dolarów (249 – 290 milionów złotych). Stało się tak pomimo wcześniejszych zapewnień o bardzo dużym zainteresowaniu ze strony konsumentów.

„Zarabianie na tego rodzaju urządzeniach będzie możliwe najpewniej dopiero wtedy, gdy uda nam się obniżyć cenę produkcji ekranu, przy jednoczesnym zachowaniu ceny sklepowej urządzeń”, powiedział CEO chińskiej firmy. Jak widać spadki cen smartfonów ze składanym ekranem na pewno nie nastąpią szybko.


Huawei Mate XS | Źródło: Instalki.pl

Wcześniej Huawei podawało, że miną co najmniej dwa lata, zanim ceny smartfonów ze składanym ekranem zrównają się z cenami pozostałych smartfonów. Trwająca obecnie na świecie pandemia może przyczynić się do odsunięcia tej daty w czasie.

Źródło: MyDrivers


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.