Urządzenie, które zaangażuje do gry Twoją nogę
MSI Liberator posiada trzy przyciski będące w bezpośrednim zasięgu spoczywającej na nim stopy. Pierwszy to duży płaski panel znajdujący się bezpośrednio pod śródstopiem. Pozostałe dwa przyciski to z kolei bumpery, w które można uderzać, rotując staw skokowy w lewo lub prawo. MSI informuje, że czas reakcji tych przycisków wynosi zaledwie 100 milisekund.
Liberator podobno współpracuje z komputerowym oprogramowaniem, które pozwala użytkownikom przypisać klawiszom wybrane funkcje w poszczególnych grach lub programach. Mogą one nawet służyć jako przyciski makr, zastępujące dłuższe kombinacje klawiszy. Jak sugeruje MSI, jego gamingowy pedał można by wykorzystywać na przykład do aktywacji mikrofonu na Discordzie czy do wykonywania zrzutów ekranu. Nic też nie stoi na przeszkodzie ku temu, by służył jako pedał gazu w grach wyścigowych.
Tajwański producent informuje nawet, że z jednym komputerem można połączyć nawet cztery jego pedały, aby mieć do dyspozycji aż 12 dodatkowych przycisków. Cóż, trzeba jednak przyznać, że raczej mało kto postanowi to wykorzystać.
Kampania ciesząca się popularnością
Tak w zasadzie, czy ktokolwiek postanowi wykorzystać możliwości choć jednego pedału MSI? Jasne, większość osób z pewnością zadowoli się przyciskami oferowanymi przez klawiaturę i mysz. Niemniej jednak, zainteresowanie kampanią na Kickstarterze świadczy o tym, że całkiem sporo graczy chciałoby posiadać MSI Liberator.
Omawianą kampanię dotychczas wsparły 693 osoby, które łącznie wpłaciły kwotę wynoszącą… 562 tysiące złotych złote. Ta 25-krotnie przekroczyła założony przez MSI cel.
Co istotne, jeżeli tego sobie życzysz, wciąż możesz kampanię MSI wesprzeć, albowiem ta zakończy się za 24 dni. Jeżeli wpłacisz na jej rzecz 159 dolarów (około 711 złotych), otrzymasz pojedynczą sztukę Liberatora, a jeśli wpłacisz 269 dolarów (około 1202 złote), otrzymasz dwie sztuki urządzenia.
Warto wspomnieć, że po zrealizowaniu zamówień z Kickstartera MSI zamierza rozważyć wprowadzenie MSI Liberatora do klasycznej sprzedaży w drugim lub trzecim kwartale przyszłego roku. Firma już teraz daje jednak do zrozumienia, że wówczas cena sprzętu będzie wyższa niż obecnie.
Źródło: Kickstarter, fot. tyt. MSI
