Motorola Razr na pierwszych zdjęciach. Składany smartfon wygląda… w porządku

Piotr MalinowskiSkomentuj
Motorola Razr na pierwszych zdjęciach. Składany smartfon wygląda… w porządku
{reklama-artykul}Motorola Razr to jeden z najbardziej wyczekiwanych smartfonów tego roku. Producent postanowił nie wdawać się w wojnę pomiędzy Huawei a Samsungiem i przez kilka ostatnich miesięcy działał nad składanym telefonem nieco w ukryciu. Najnowsze doniesienia pozwalają sądzić, że debiut niekonwencjonalnego urządzenia jest bardzo blisko.



Światło dzienne ujrzały bowiem pierwsze zdjęcia telefonu wyglądającego niemalże identycznie, co jego pierwowzór z 2004 roku. Takie zagranie jest oczywiście celowe – Motorola Razr ma poruszyć sentyment konsumentów. Pierwsza myśl po ujrzeniu grafik? Smartfon wygląda naprawdę interesująco.

razr motorola 1Źródło: PhoneArena



Od razu widać, że Motorola w żaden sposób nie chce konkurować z Samsungiem i Huawei o miano „najbardziej wydajnego składanego smartfona na rynku”. Razr ma być urządzeniem kompaktowym, komfortowym w użytku oraz nie na siłę futurystycznym. Jeśli poszukujecie składanego telefonu nie prezentującego się niczym wynalazek z filmów sci-fi, to proszę – przywitajcie projekt Motoroli.

razr motorola 3Źródło: PhoneArena

Szczegółów dowiemy się już 13 listopada. Firma ujawni wtedy „długo oczekiwany i wymyślony na nowo projekt”. Data ta może oznaczać, że Motorola chce wypuścić Razr na rynek jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, lecz wypada poczekać na oficjalne oświadczenie.

razr motorola 2Źródło: PhoneArena

Co z podzespołami? Najnowsze plotki głoszą, że telefon zasilany będzie przez chipset Qualcomm Snapdragon 710 oraz 4 GB pamięci RAM. Konfigurację wzbogaci 6,2-calowy wyświetlacz OLED (składany na pół za pomocą specjalnego zawiasu). Ekran pomocniczy (ten widoczny po złożeniu) oczywiście zostanie odpowiednio skurczony – 2,7 cala – i będzie zawierał informacje pokroju godziny, daty, pogody i ważniejszych powiadomień.


2019-11-01 090713

2019-11-01 090656

Źródło: PhoneArena

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.