Motorola chce w swoich smartfonach zdalnego bezprzewodowego ładowania

Maksym SłomskiSkomentuj
Motorola chce w swoich smartfonach zdalnego bezprzewodowego ładowania
Cóż, Motorola to firma, która nie boi się podejmowania niespodziewanych, na swój sposób ryzykownych decyzji. Dzięki nim na rynek trafiły jednak naprawdę ciekawe urządzenia – Motorola Razr czy smartfony obsługujące tak zwane Moto Mods, za sprawą których telefony te można było wyposażyć w mocniejszy głośnik, gamepad czy kamerę. Teraz firma wychodzi na przód z kolejną inicjatywą.



Krok ku bezprzewodowej przyszłości

Tym razem Motorola pragnie wzbogacić swoje urządzenia o możliwość ich zdalnego bezprzewodowego ładowania. O co chodzi? No więc, w tej chwili większość posiadaczy smartfonów ładuje je z pomocą ładowarki przewodowej. Wiele telefonów można też jednak ładować bezprzewodowo, z pomocą ładowarek indukcyjnych, na które urządzenie trzeba po prostu położyć. O ile druga z tych technologii cieszy się zaskakująco małym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród konsumentów, tak jeszcze mniejszym zainteresowaniem cieszy się technologia zdalnego bezprzewodowego ładowania.

W przypadku zdalnego bezprzewodowego ładowania znika konieczność umieszczania smartfonu na ładowarce. Wystarczy, że urządzenie znajdzie się w zasięgu specjalnej ładowarki emitującej fale milimetrowe. Brzmi wygodnie, nieprawdaż? Mimo to z tej technologii jeszcze nie można korzystać. Po prostu nie zadebiutowały jeszcze ani ładowarki, ani urządzenia, które by ją wspierały. Szlak w tej kwestii wytycza Xiaomi, które na początku roku zapowiedziało testowany przez siebie system Mi Air Charge, a zaraz za nim zdaje się podążać Motorola.



Kwestia, za którą biorą się specjaliści

Motorola zamierza opracować smartfony obsługujące technologię zdalnego bezprzewodowego ładowania, współpracując z firmą założoną przez byłych inżynierów z Caltechu – GuRu. Ta jest światowym liderem w dziedzinie bezprzewodowych rozwiązań zasilania i opracowała niewielki modułowy transmiter, który z pomocą fal milimetrowych (zakres fal radiowych obejmujący częstotliwości od 30 do 300 GHz) ma ładować urządzenia elektroniczne oddalone nawet o kilka metrów. Mowa nie tylko o smartfonach, ale również słuchawkach bezprzewodowych, smartwatchach, a nawet laptopach czy tabletach.

Nie wiem jak Ty, ale ja czekam na technologię zdalnego bezprzewodowego ładowania z niecierpliwością. Najwyższa pora, by pozbyć się tych wszystkich kabli.

Źródło: PR Newswire, fot. tyt. Instalki.pl


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.