Morduj komary z nową, tanią lampką Xiaomi Mosquito Killer

Maksym SłomskiSkomentuj
Morduj komary z nową, tanią lampką Xiaomi Mosquito Killer
{reklama-artykul}
Pogoda nareszcie dopisuje, a wakacje są już coraz bliżej! Miliony Polaków ruszą za jakiś czas odpoczywać w Polsce i zagranicą. Ciepłe wieczory, zimne napoje i… komary. Setki komarów. Tak mili państwo, zaczyna się TEN sezon. Xiaomi zaprezentowało właśnie nowe urządzenie, które ma pomóc w eksterminacji tych irytujących stawonogów.



Xiaomi Mosquito Killer to, jak sama nazwa wskazuje, zabójca komarów. Druga już w ofercie Xiaomi lampka tego rodzaju kosztuje w Chinach 79 juanów, czyli równowartość ok. 44 złotych. Jeśli nienawidzicie bzyczenia przy uchu komarów, a swędzące ukąszenia doprowadzają Was do szału, prawdopodobnie znaleźliście właśnie sposób na wydanie swoich pieniędzy. Jak to działa?

Xiaomi Mosquito Killer 2



Lampa Xiaomi Mosquito Killer emituje światło, które przyciąga do niej komary. Wewnątrz urządzenia pracuje niewielki silniczek zasilany prądem stałym – według zapewnień producenta jego praca jest niemal bezgłośna i niesłyszalna dla ludzi. Komary po zbliżeniu się do urządzenia zostają wessane do jego wnętrza, z którego już nigdy się nie wydostają – ulegają tam spopieleniu.

Niestety, lampa nie działa idealnie, gdy w pomieszczeniu oprócz niej jest także człowiek – komary mogą wybrać ciało ludzkie zamiast kuszącego światełka. Xiaomi informuje, że urządzenie funkcjonuje najskuteczniej, jeśli zostanie pozostawione przez dwie godziny w wolnym od ludzi pomieszczeniu, w zupełnych ciemnościach.

Xiaomi Mosquito Killer 3

Lampka Xiaomi Mosquito Killer powinna poradzić sobie także w plenerze, po zmroku. Być może za cenę 44 złotych warto zaryzykować i się o tym przekonać?

Źródło: Xiaomitoday.it


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.