„W przyszłości klawiatury mogą być ewentualnie wykorzystywane przez programistów, stając się niszowym urządzeniem. Jednak zastanówmy się, jak mały odsetek użytkowników faktycznie jej potrzebuje” – mówią panowie z Microsoftu.
Rozmówcy sugerują, że klawiatury będą wykorzystywane wyłącznie przez profesjonalistów oraz ekspertów do konkretnych celów, w których sprawdzają się najbardziej.
„Kiedy pomyślisz o długopisie jako narzędziu do pisania, przypominają ci się stare czasy” – komentuje Bill Mark. „Sądzę, że za kilka lat podobne odczucie będziemy mieli o klawiaturach. Będą wykorzystywane, ale przez ograniczone grono osób” – kontynuuje.
Przypomnijmy, że Microsoft był „lojalny” wobec klawiatury praktycznie do wypuszczenia swojego tabletu – Surface RT i premiery Windows 8. Wtedy też dotyk stał się przyszłością, a tradycyjny sposób wprowadzania danych odszedł do lamusa – przynajmniej w opinii giganta z Redmond.
Tymczasem ja nie wyobrażam sobie pracy bez prawdziwej klawiatury.
Źródło: Neowin