Miał być hit, jest kit. Apple ogranicza produkcję iPhone 12 Mini

Maksym SłomskiSkomentuj
Miał być hit, jest kit. Apple ogranicza produkcję iPhone 12 Mini
Co może stać się w sytuacji, gdy dany producent oferuje dwa produkty skierowane do ściśle określonej niszy konsumentów, przy czym jeden z nich jest o połowę tańszy od drugiego, oferując mniej więcej tyle samo od strony funkcjonalnej? Doskonale obrazuje to sytuacja smartfonów Apple iPhone 12 mini oraz iPhone SE 2020. Starszy model pod względem sprzedaży bije z pozoru szalenie interesującą nowość na łopatki, co zmusza Apple do podejmowania trudnych decyzji.



iPhone 12 mini vs iPhone SE 2020

Jak wielkie musiało być zaskoczenie szefostwa Apple, gdy po sukcesie sprzedażowym iPhone SE 2020 totalną porażką okazała się odpowiedź rynku na iPhone 12 mini. Sprzedaż smartfonów już od wielu miesięcy jest sporo poniżej oczekiwań, co skłoniło firmę z Cupertino do zredukowania produkcji najnowszych telefonów, donosi Nikkei Asia.

iphone 12 mini iphone se

iPhone 12 mini (po lewej) i iPhone SE 2020 (po prawej). Tylko jeden z tych modeli sprzedaje się naprawdę dobrze. | Źródło: Apple



Pierwotnie Apple planowało tylko w pierwszej połowie 2021 roku sprzedać łącznie 96 milionów iPhone’ów obecnej generacji. Założenia zmniejszono do 75 milionów, o nieco więcej niż 20 procent. Lwią część urządzeń, które finalnie nie trafią do produkcji, stanowią smartfony iPhone 12 mini, sprzedające się znacznie gorzej, niż zakładano.

„Popyt w pierwszej połowie 2021 roku nie jest tak wysoki, jak sądziliśmy pod koniec ubiegłego roku” – podaje źródło Nikkei Asia.

Konsumenci głosują portfelami

Ceny iPhone 12 mini w Polsce startują z poziomu 3599 złotych. iPhone SE 2020 kosztuje w oficjalnym sklepie zaledwie 2199 złotych. Wielu konsumentów pożądających wydajnego smartfona z niewielkim ekranem i niezłym aparatem nie widzi sensu w dopłacaniu do droższego modelu. Sytuacja jest dla Apple o tyle korzystna, że dobrze sprzedaje się przynajmniej jedno z dwóch urządzeń. Powiedzmy sobie szczerze: konkurencja z Androidem ma w tym temacie bardzo niewiele do zaoferowania.

Źródło: Nikkei Asia


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.