Gamingowa kwarantanna w Singapurze
Vignesh Rajkumar spędził trochę czasu za granicami kraju, po czym postanowił wrócić do Singapuru. Po powrocie musiał przejść obowiązkową kwarantannę, a ponieważ wiedział o tym wcześniej, skontaktował się z singapurskim producentem komputerów Aftershock. Mężczyzna nie zamierzał się nudzić. Zlecił skompletowanie wydajnego komputera stacjonarnego do gier, a Aftershock wysłał sprzęt do hotelu, w którym mężczyzna spędzał przymusowo kwarantannę.
Cała platforma kosztowała równowartość 10000 dolarów, czyli blisko 40000 złotych. Trudno mi sobie wyobrazić, aby istniało wielu graczy, którzy nie chcieliby mieć w domu takiego stanowiska do gier. Na zestaw składają się m.in. monitor ultrapanoramiczny, obudowa z chłodzeniem wodnym i wygląda na to, że garść wydajnych podzespołów. Najwyraźniej Aftershock znalazł na magazynie jakąś kartę NVIDIA GeForce z serii 30. 😉
Vignesh Rajkumar zapewne nie będzie się nudził – o ile hotelowe Wi-Fi stanie na wysokości zadania i pozwoli mu cieszyć się szybkim połączeniem z siecią. Brakuje mi tu także fotela gamingowego. Krzesło przy biurku nie wygląda na zbyt wygodne…
Źródło: Facebook