Meizu kroczy w stronę upadku

Maksym SłomskiSkomentuj
Meizu kroczy w stronę upadku
Wygląda na to, że już za kilka, może kilkanaście miesięcy pożegnamy się z marką Meizu. Producent niedrogich smartfonów, który jakiś czas temu po raz drugi wszedł na polski rynek, jest na prostej drodze do upadku. W firmie po raz kolejny mają miejsce masowe zwolnienia. Zamyka się też kolejne sklepy tej marki.



W tym roku Meizu zwolniło już ponad 30% wszystkich swoich pracowników. Obecnie dla chińskiego producenta elektroniki pracuje zaledwie około 1000 osób. Jedną z osób, które opuściły ostatnio pokład tonącego statku jest ceniony inżynier Hong Hasheng. Z początkiem lipca z pracy dla Meizu zrezygnował współzałożyciel marki, Li Nan.

Wszystkie powyższe wydarzenia składają się na bardzo smutny obraz firmy, która niegdyś tytułowała się konkurentem Huawei (sic!) i dysponowała aż 2700 sklepami stacjonarnymi w 2016 roku. Dziś otwartych jest zaledwie 5-6 takich placówek, w każdej z 23 chińskich prowincji.



Smartfony Meizu nie wytrzymują konkurencji ze strony innych uznanych chińskich marek. Ich ceny i specyfikacje nie są przesadnie atrakcyjne na tle konkurencyjnych rozwiązań marek takich jak Xiaomi, Huawei, Honor, Oppo i Vivo, które cieszą się dużo większym zaufaniem na całym świecie.

Firma Meizu powstała w marcu 2003 roku i znana była pierwotnie z produkcji odtwarzaczy MP3. W 2008 roku wkroczyła na rynek smartfonów i po jakimś czasie cieszyła się sporym uznaniem konsumentów zwłaszcza w niskim segmencie tych urządzeń.

Źródło: ithome


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.