„Maseczkomaty” w Warszawie umieszczono przy ul. Mozarta 1 i na rogu ulic Wołoskiej i Odyńca, a w Krakowie postawiono je przy pętli tramwajowej w Bronowicach Małych. Ceny artykułów w automacie nie są niskie. Za rękawiczki jednorazowe należy zapłacić 2,50 zł, za maseczkę medyczną – 8,80 zł, a za trzy sztuki żeli antybakteryjnych 4,50 złotych. Zakupy opłacać można wyłącznie za pomocą karty płatniczej.
Patrząc na ceny produktów widać wyraźnie, iż automaty w Warszawie i Krakowie są komercyjne i nastawione na zysk. Nieco inaczej wygląda sytuacja w Kurowie.
W kurowskim automacie kupić można maseczkę w cenie 5 złotych. Arkadiusz Małecki, wójt gmin Kurów, w rozmowie z polsatnews.pl przekonuje, że kwota ta „pokrywa wyłącznie koszty produkcji i nikt na automacie nie zarabia”. Urządzenie w Kurowie cieszy się ponoć bardzo dużym zainteresowaniem.
Zasłanianie nosa i ust w mniejszym stopniu chroni przed koronawirusem użytkownika maseczki, ale w dużym innych. We wprowadzonym nakazie chodzi przede wszystkim o ograniczenie emisji koronawirusa.
Źródło: Facebook, Polsatnews