MacBook Neo hitem sprzedaży. Apple już pracuje nad jego następcą?

Piotr SojskiSkomentuj
MacBook Neo hitem sprzedaży. Apple już pracuje nad jego następcą?

Choć pierwszy MacBook Neo dopiero co rozgościł się na sklepowych półkach, w sieci już huczy od plotek na temat jego następcy. Trudno się temu dziwić – najtańszy laptop w ofercie Apple wywołał spore zamieszanie, a jego sprzedaż, według branżowych doniesień, znacząco przebiła wstępne oczekiwania. To właśnie ten rynkowy entuzjazm sprawił, że analitycy i informatorzy zaczęli bacznie przyglądać się planom giganta na nadchodzące lata. 



Przecieki z Tajwanu: Rok 2027 na celowniku

Głównym źródłem nowych rewelacji jest Tim Culpan, technologiczny felietonista z Tajwanu, który podzielił się przewidywaniami dotyczącymi MacBooka Neo 2. Zaznaczmy jednak wyraźnie – to na razie jedynie branżowe przypuszczenia. Według tych nieoficjalnych informacji, kolejna generacja budżetowego laptopa miałaby zadebiutować w 2027 roku. 

Decyzja o kontynuowaniu linii Neo wydaje się logiczna. Sukces pierwszej generacji zmusił Apple do renegocjacji umów z dostawcami w celu przyspieszenia produkcji. Wszystko wskazuje na to, że firma przestała traktować ten model jako jednorazowy eksperyment i zamierza na dłużej zagospodarować segment rynku, który przez lata był przez nią ignorowany. 



Znana technologia w nowym wydaniu. Brzmi znajomo?

Najciekawiej prezentują się doniesienia dotyczące specyfikacji, choć i one pozostają w sferze domysłów. Serce MacBooka Neo 2 ma rzekomo stanowić wyselekcjonowana wersja chipu A19 Pro. To jednostka, która napędza już obecną linię iPhone’ów 17 Pro. To miałoby z kolei potwierdzać strategię Apple polegającą na wykorzystaniu sprawdzonych układów ze smartfonów w swoich najbardziej przystępnych cenowo komputerach. 

Według Culpana, specyfikacja ma obejmować pięć rdzeni zamiast tradycyjnego GPU. Chociaż skok wydajności nie będzie rewolucyjny – to dodatkowa moc ma być realnie odczuwalna. Użytkownicy mieliby odczuwać różnicą przede wszystkim podczas intensywnej wielozadaniowości, pracy z wieloma aplikacjami oraz w bardziej wymagających procesach kreatywnych. 

Więcej pamięci w starej cenie?

Kluczową zmianą, na którą wskazują przecieki, jest zwiększenie pamięci operacyjnej. MacBook Neo 2 miałby oferować 12 GB RAM-u, co byłoby istotnym krokiem naprzód względem 8 GB dostępnych w obecnym modelu. Taki ruch znacząco wpłynąłby na długowieczność urządzenia. W moim odczuciu najbardziej wpłynąłby jednak na jego atrakcyjność na rynku. Zarówno względem konkurencyjnych rozwiązań, jak i samego poprzednika. 

Co najważniejsze dla potencjalnych nabywców, Apple mimo rzekomych usprawnień prawdopodobnie nie zrezygnuje z agresywnej polityki cenowej. Spekuluje się, że cena MacBooka Neo 2 nadal będzie zaczynać się od 2999 złotych. 

Jeśli te przypuszczenia się potwierdzą, Apple może mocno utrwalić swoją pozycję w segmencie budżetowym, oferując sprzęt, który łączy rozpoznawalną markę, z solidnymi, choć niekoniecznie rewolucyjnymi rozwiązaniami.


Źródło: Digital Trends / Zdj. otwierające: Apple

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.