Nokia zdołała przyzwyczaić nas do telefonów, które, nie ukrywajmy były do siebie łudząco podobne. Oczywiście, 925 również nie wychodzi przed szereg, jednak jest coś, co ją wyróżnia na tle pozostałych Lumii. Zaraz po tym, jak wziąłem ją do ręki, poczułem uderzająco zaskakującą lekkość. Telefon jest znacznie lżejszy w porównaniu z modelami, które do tej pory nasza redakcja miała przyjemność testować. Taki stan rzeczy nie dziwi, gdyż ramka została wykonana z aluminium a tylna klapka to plastik. Mówią, że najważniejsze jest pierwsze wrażenie. Przyznam, że 925 bardzo pozytywnie nastawiła mnie do bliższego przyjrzenia się jej podczas codziennego użytkowania.
