Kradzieże kart graficznych z gotowców
Mianem „gotowców” określa się komputery stacjonarne, które są sprzedawane przez producentów elektroniki lub sklepy, jako gotowe do użycia. Mowa tutaj przeważnie o obudowie komputerowej, wraz z jej całą zawartością – procesorem, kartą graficzną, płytą główną, nośnikiem danych, pamięciami RAM, zasilaczem, wentylatorami oraz ewentualnie także innymi dodatkami. To właśnie z tego rodzaju komputerów wystawionych na ekspozycje w sklepach zuchwali złodzieje kradną układy graficzne.
Aby zaradzić opisywanemu zjawisku, niektórzy sprzedawcy detaliczni wykorzystują popularne „trytytki” w rozmiarze XXL, czyli opaski zaciskowe, do zabezpieczania obudów przed otwarciem.
Powyższe zdjęcie zostało zrobione przez użytkownika serwisu Reddit o pseudonimie TeslaDude7172 w Costco w Dedham w stanie Massachusetts. Internauta imieniem Jacob w rozmowie z dziennikarzem The Next Web powiedział, że dwa z trzech komputerów na wystawie zostały zabezpieczone w ten sposób. Jacob zapytał pracownika sklepu, czy takie zabezpieczenia to standardowa praktyka. Pracownik odparł, że złodzieje w ostatnim czasie wyciągają z komputerów procesory, pamięci RAM oraz karty graficzne.
Oczywiście zabezpieczenia przed kradzieżą nie są żadną nowością, ale skala tego rodzaju kradzieży w USA podobno rośnie.
Nastały dziwne czasy
Niedobory i ceny kart graficznych, a także sytuacja na rynku kryptowalut doprowadzają w ostatnim czasie do naprawdę nietuzinkowych sytuacji. W listopadzie tego roku przestępcy ukradli na przykład ciężarówkę z kartami graficznymi EVGA GeForce RTX serii 30, kopalnia kryptowalut z USA kupiła sobie właśnie elektrownię węglową, a nielegalną kopalnię kryptowalut odkryto w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie.
Źródło: tnw
