Każda nowa maszyna czy urządzenie po zakupie traci na wartości. Jest tak chociażby w przypadku samochodów. Jak jednak wiadomo, jedne samochody tracą na wartości szybciej, a inne wolniej i tak samo jest, gdy mowa o smartfonach. Ale jak bardzo poszczególne smartfony tracą na wartości na przestrzeni lat? Teraz, nowojorska firma BankMyCell opublikowała raport, który szczegółowo to obrazuje.
Apple to wciąż dobra „inwestycja”
Dane zawarte w raporcie BankMyCell nie powinny nikogo zaskoczyć. Nie od dziś wiadomo bowiem, że smartfony Apple wraz z wiekiem tracą na wartości mniej niż konkurencyjne urządzenia, i właśnie to firma udowadnia. W ciągu pierwszego roku od swojej premiery smartfon Apple traci średnio 23,45 procent swojej początkowej wartości, a w ciągu drugiego roku w sumie już do 45,46 procent. Dla porównania, flagowiec z Androidem, kosztujący co najmniej 700 dolarów (ok. 2700 zł), traci w ciągu pierwszego roku aż 45,18% swojej wartości, a w ciągu drugiego do 71,41 procent.
Rzecz jasna, nie tylko najdroższe urządzenia z oprogramowaniem Google z czasem mocno tanieją. Tego samego doświadczają smartfony, których początkowa cena wynosi 350 dolarów (ok. 1300 zł) lub mniej. Ich wartość w pierwszym roku po premierze spada o połowę, bo aż o 48,65 procent. Mowa o budżetowych modelach takich producentów jak Samsung, HTC, Google, Motorola i LG.
Spadek wartości iPhoneów, a także flagowców i budżetowych urządzeń z Androidem w ciągu 12, 24, 36 oraz 48 miesięcy. | Źródło: BankMyCell
BankMyCell uwzględniło w swoim raporcie niemal 300 różnych smartfonów. Okazało się, że spośród nich najszybciej na wartości tracą urządzenia Motoroli, LG i Google. W okresie od stycznia do grudnia 2019 roku wartość smartfonów Motoroli spadła średnio o 59,41%, LG o 56,76 procent, a Google o 51,58%.
Raport pokazał, że spośród urządzeń, które zadebiutowały w 2018 roku najwięcej na wartości straciła Motorola One. Jej wartość obniżyła się od momentu premiery o 75,84%. Na drugim miejscu znalazł się Samsung Galaxy A6 (-75%), a na trzecim Samsung Galaxy J3. (-68,89%).
Smartfony z 2018 roku, które od momentu premiery straciły na wartości najwięcej. | Źródło: BankMyCell
Rzecz jasna, omówione dane dotyczą rynku amerykańskiego, ale prawdę mówiąc wątpię by Polsce sytuacja miała wyglądać zgoła inaczej. Zatem, wygląda na to, że kupując smartfon z zamiarem jego odsprzedaży za rok czy dwa, wciąż najlepiej sięgnąć po iPhone’a.
Pełny raport BankMyCell znajduje się pod tym adresem.
Źródło: BankMyCell

