Google wsławiło się swoją niefrasobliwością w zakresie wysyłek związanych ze smartfonami Google Pixel w kwietniu ubiegłego roku. Wtedy to zamiast zwrócić jednemu z konsumentów pieniądze za wadliwego Google Pixela 3, producent wysłał mu dziesięć nowych egzemplarzy tego modelu. A jako że historia lubi się powtarzać…
Użytkownik Reddita o nicku timias55 podzielił się ze społecznością popularnego serwisu zdjęciem, na którym prezentuje dziesięć smartfonów Google Pixel 4, które zostały mu wysłane przez firmę Google. Nie byłoby w tym absolutnie niczego niezwykłego, gdyby nie fakt, iż mężczyzna zamówił i zapłacił tylko za jeden smartfon. Timias55 postanowił zachować uczciwość i skontaktować się w sprawie przesyłki z producentem. Znowu nie obyło się bez przygód.
Obdarowany nadprogramowymi smartfonami skontaktował się z Google pisząc, że otrzymał więcej telefonów, niż zamówił. Pracownik korporacji nie dowierzał mu i poprosił o zdjęcie zarówno paczki, jak i etykiety przewozowej. Timias55 zrobił zdjęcie pudełka z 9 urządzeniami, informując przy tym, że wyjął jedną sztukę z paczki – tę, którą kupił. Pracownicy Google nakazali konsumentowi oczekiwać na dalszy kontakt z ich strony, by po dwóch dniach wysłać etykietę przewozową… do zwrotu 8 egzemplarzy.
Ta paczka zawierała 10 smartfonów Google Pixel 4. Faktycznie zamówiono tylko jeden egzemplarz. | Źródło: timias55 @Reddit
W tym momencie warto zadać sobie pytanie o to, co samemu zrobiłoby się w podobnej sytuacji. Część osób zapewne postanowiłaby przywłaszczyć sobie nadprogramowe smartfony – i zapewne nikt o tym nigdy by się nie dowiedział. Warto jednak pamiętać o tym, że tego rodzaju działanie jest w istocie przestępstwem.
Ciekaw jestem jaki odsetek obdarowanych w ten sposób Polaków byłoby na tyle uczciwych, aby zwrócić „prezent” o wartości 4500 dolarów, czyli ok. 19 000 złotych. W kontekście ostatnich wydarzeń, mających miejsce w trakcie niedawnej promocji „Biała Noc” w Biedronce, mam poważne wątpliwości czy byłby wysoki.
Źródło: Reddit