Kubb Mini to komputer wielkości pięści. Coś sprawia, że chcę go mieć

Maksym SłomskiSkomentuj
Kubb Mini to komputer wielkości pięści. Coś sprawia, że chcę go mieć
Mikrokomputery nie cieszą się może gigantycznym zainteresowaniem pośród konsumentów, ale mają grono zagorzałych miłośników. Pod pojęciem mikrokomputerów rozumiem tutaj komputery pokroju Raspberry Pi, które w całości mieszczą się w dłoni, a po podłączeniu do monitora okazują się urządzeniami o przyzwoitej wydajności w podstawowych zastosowaniach multimedialnych. Takim komputerem jest też nowy Kubb Mini, opisywany przez serwis minimachines.net.



Kubb Mini czyli komputer wielkości kostki Rubika

Kubb Mini to komputer zamknięty w sześciennej obudowie, pełniącej zarazem funkcję radiatora, o wymiarach 6,85 x 6,85 x 6,85 centymetra. Jej wnętrze skrywa procesor Intel Celeron N5105 (4 rdzenie, 4 wątki, taktowanie 2 – 2,9 GHz) o poborze mocy na poziomie zaledwie 10 wat. Towarzyszą mu 8 GB pamięci RAM LPDDR4 oraz całkiem szybki dysk SSD SATA 3.0 na wymiennym złączu M.2 2242 o pojemności 128 GB.

kubb mini limited edition 2

Źródło: minimachines



Jak sami widzicie nie jest to sprzęt gamingowy, a co najwyżej komputerek mogący pełnić funkcję domowego serwera lub nawet peceta do oglądania filmów, przeglądania sieci i innych form rozrywki, nie wymagających gigantycznej mocy obliczeniowej. Grunt, że Kubb Mini radzi sobie z akceleracją grafiki 3D oraz odtwarzaniem materiałów wideo w jakości 4K.

Jak na takiego malucha Kubb Mini imponuje zestawem portów. Użytkownik będzie mógł skorzystać z 4 portów USB-A 3.0, jednego USB-C, HDMI, jack 3.5 mm, a nawet czytnika kart pamięci. Co doprawdy zdumiewające, w komputerku znalazło się miejsce na moduł Wi-Fi oraz dwie niewielkie antenki wzmacniające odbiór sygnału, wystające z tyłu obudowy.

kubb mini limited edition 3
Źródło: minimachines

Komputer Kubb Mini jest chłodzony w pełni pasywnie, przez co pracuje zupełnie bezgłośnie. Odpowiednio przycięty blok aluminium skutecznie radzi sobie z rozpraszaniem ciepła.

Kubb Mini możesz kupić, ale nie będzie to łatwe

Jak czytamy, twórca Kubb Mini Bleu Jour ma zamiar zbudować jedynie 200 takich urządzeń. Tanio nie jest, ale 350 euro (ok. 1626 złotych) za coś tak unikalnego nie wydaje się opłatą mocno wygórowaną. Może kiedyś sprzęt będzie stanowił gratkę dla kolekcjonerów?


A jeżeli chcecie czegoś wydajniejszego w tylko odrobinkę większej obudowie, Bleu Jour oferuje sprzęty z 11. generacją procesorów Intel oraz jeszcze wydajniejsze, chłodzone pasywnie ciekawostki. Zerknijcie tutaj, a przejrzycie pełną ofertę sprzedawcy.

Źródło: minimachines, Bleu Jour

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.