Kierownica w Tesli Model 3 odpadła w trakcie jazdy

Maksym SłomskiSkomentuj
Kierownica w Tesli Model 3 odpadła w trakcie jazdy
O fatalnej jakości samochodów marki Tesla nagrano już wiele filmów. Nie mówię tutaj o problemach z elektroniką, czy też funkcjonowaniu flagowego Autopilota. Chodzi o niedociągnięcia pokroju kiepsko spasowanych elementów nadwozia, marnej jakości (i ilości) lakieru na niektórych elementach, czy też nienajlepszego wykonania wnętrza – rzeczy niedopuszczalnych w pojazdach sprzedawanych za tak duże pieniądze. Doniesienia o awarii, która przytrafiła się posiadaczowi Tesli Model 3 są jednak znacznie bardziej niepokojące.



Właściciel Tesli Model 3 z Blackpool w Wielkiej Brytanii cieszył się bezawaryjną jazdą swoim nowym pojazdem przez około miesiąc. Radość zakończyła się w momencie parkowania pojazdu przed domem, gdy kierownica, wraz z częścią kolumny, odseparowała się od reszty konstrukcji i została w rękach nieszczęśnika, który nie doprowadził na szczęście do żadnej kolizji. Właściciel, Jason Tuatara donosi, iż wcześniej tego samego dnia przejechał bezproblemowo ok. 35 kilometrów.





Nie muszę chyba mówić co mogłoby się wydarzyć, gdyby kierownica odłączyła się od reszty układu w trakcie jazdy z dużą prędkością, prawda?



Tesla przyjechała po samochód poszkodowanego i następnego dnia zwróciła go z poprawnie już zamocowaną kierownicą. Cytowany przez NY Post właściciel samochodu podaje, że przedstawiciele firmy należącej do Elona Musk podali, że kierownica z jakiegoś powodu nie była należycie przykręcona, co było wynikiem błędu produkcyjnego. Sprawą mają zajmować się już odpowiednie organy w Wielkiej Brytanii, które mogą pociągnąć Teslę do odpowiedzialności.

To nie pierwszy raz, gdy Tesli wytyka się błędy mające miejsce na produkcji. Przypadek można nazywać incydentalnym, ale w obliczu innych wpadek jakościowych trudno jest oprzeć się przekonaniu, że producent nie dokłada należytych starań w kwestii montażu pojazdów.

Serwis insideevs.com przypomina, że gdy podobną wpadkę odnotował Ford, wezwał do akcji serwisowej 1,4 miliona (!) samochodów wyprodukowanych w 2018 roku, które zagrożone były identyczną usterką. Na mniejszą skalę akcję serwisową przeprowadzał Hyundai, który w lutym 2018 roku wzywał posiadaczy 44 000 egzemplarzy SUVów Santa Fe do podjęcia stosownego działania w związku z takim samym mankamentem. Co zrobi Tesla? Zobaczymy.

Źródło: zdj. tytułowe: Twitter, Insideevs, NY Post

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.