Wróćmy jednak do pierwszego dysku. Jego mała pojemność i duże rozmiary nie były jedyną przeszkodą. Za najbardziej zaawansowaną myśl technologiczną należało w tamtych czasach zapłacić 34,5 tys. dolarów (ok. 130 tys. złotych). Pamiętajmy jednak, że wartość pieniądza była wtedy znacznie większa. Obecnie za typowy dysk SSD o pojemności 120 GB musimy zapłacić około 260 złotych.
Kolejnym porównaniem będzie czas dostępu. Opisywany przez nas „lodówkowy” model oferował czas dostępu na poziomie 600 milisekund. Przy obecnych dyskach SSD wynosi to ok. 0,037 milisekundy. To mniej, niż mrugnięcie ludzkiego oka.
Jak widać, przez ostatnie niemal 60 lat na rynku dysków twardych zmieniło się całkiem sporo. Obecnie klasyczne konstrukcje talerzowe ustępują miejsca dyskom SSD, które oferują znacznie większe osiągi. Ceny tych ostatnich zaczynają spadać, a ich pojemność powoli zrównuje się z rozwiązaniami HDD.
Pozostaje pytanie, czy za 50 lat też będziemy o nich pisać z przymrużeniem oka, jak teraz robimy to z pierwszym dyskiem twardym?
Infografika – ewolucja dysku twardegoŹródło: HyperX