iPhone SE 4 zadebiutuje pod inną nazwą? Apple może zaskoczyć

Piotr MalinowskiSkomentuj
iPhone SE 4 zadebiutuje pod inną nazwą? Apple może zaskoczyć

Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że iPhone SE 4 nie zadebiutuje pod taką nazwą. Najnowsze doniesienia sugerują znaczącą zmianę podejścia Apple jeśli chodzi o tworzenie tańszych smartfonów. Dlatego też nie zdziwcie się, gdy za kilka miesięcy dojdzie do zapowiedzi modelu należącego oficjalnie do szesnastej iteracji kultowych sprzętów. Oczywiście nadal mamy do czynienia z nieoficjalnymi plotkami, więc należy podchodzić do nich z odpowiednią dawką dystansu.



iPhone SE 4 będzie czymś zupełnie innym?

Tegoroczne plany technologicznego giganta mogą być niezwykle ambitne. Zaledwie kilka dni temu przybliżaliśmy Wam potencjalne cele wydawnicze na pierwszą połowę 2025 roku. Pojawić powinien się nie tylko nowy smartfon, ale też tablet, komputer oraz zupełnie świeży segment produktowy. Fani koncernu siedzą więc jak na szpilkach w oczekiwaniu na pierwszą konkretną zapowiedź. Niestety jeszcze jej nie uświadczyliśmy.

Praktycznie wszyscy leakerzy zgadzają się co do tego, że iPhone SE 4 zadebiutuje na globalnym rynku już w marcu bieżącego roku. Taką też nadzieję wyrażają zwolennicy tańszych smartfonów ze stajni tytułowego giganta. Najnowsze wieści wnoszą jednak do sprawy coś przełomowego. Apple prawdopodobnie podjęło decyzję o odejściu od kultowego nazewnictwa SE na rzecz czegoś bardziej standardowego oraz zrozumiałego dla przeciętnego konsumenta.



Urządzenie ma zagościć w sklepach jako iPhone 16E, co bez wątpienia byłoby ogromną zmianą w stosunku do polityki obieranej przez ostatnie lata. Informację podało przynajmniej kilka wiarygodnych źródeł (Fixed Focus Digital oraz Majin Bu), więc trudno uznać komunikat po prostu jako coś mającego przyciągnąć uwagę mediów. Nadal jednak istnieje pole do srogiej pomyłki, więc odpowiednia dawka dystansu jest nieco bardziej niż wskazana.

Czy mamy do czynienia z pewnymi doniesieniami?

Niektórzy podają przeróżne konfiguracje odświeżonego nazewnictwa – iPhone 16E, iPhone 16e, iPhone 16 SE. Wszyscy są jednak zgodni, że Apple wciągnie tańszą propozycję do szesnastej iteracji kultowych smartfonów. Dzięki temu użytkownicy powinni zyskać prostszą oraz znacznie bardziej zrozumiałą ofertę. Trudno jednak stwierdzić dlaczego koncern podjął taką decyzję akurat teraz. Być może ma to związek ze względnie niewielkimi różnicami pomiędzy iPhone SE 4 a iPhone 16.

Dotychczas dowiedzieliśmy się, że tańsze urządzenie będzie wyposażone w 6,1-calowy wyświetlacz OLED, technologię Face ID oraz pojedynczy 48-megapikselowy aparat. Do tego dojdzie podobno wsparcie dla Apple Intelligence oraz układ A18, a także autorski modem 5G. Warto przypomnieć, iż poprzednia generacja sprzętu zapowiedziana została podczas internetowego wydarzenia w marcu 2022 roku. Czy teraz sytuacja się powtórzy?

Apple może oczywiście wszystkich dosyć mocno zaskoczyć. Nie pozostaje więc nic innego niż oczekiwanie na zapowiedzenie każdego produktu z osobna lub zorganizowanie specjalnego eventu, gdzie o nowinkach dowiemy się zbiorczo.

Źródło: MacRumors / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Mateusz Ponikowski)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.