Zach Straley postanowił sprawdzić co stanie się jeżeli włożymy iPhone’a 6s i 6s Plus na godzinę do miski z wodą. Wyniki testu są co najmniej zdumiewające. Okazało się, że smartfony po kilkudziesięciu minutach w wodzie działają bez zarzutu. Całość udokumentowano na poniższym materiale wideo.
Wygląda na to, że jednolita konstrukcja iPhone’a 6s zapewnia mu odporność na wodę. Oczywiście Apple nie ma odpowiednich certyfikatów związanych z wodoszczelnością dlatego tego typu testy należy wykonywać na własne ryzyko. W praktyce okazuje się, że najnowszego iPhone’a można bez obawy używać w deszczu, a przypadkowe zalanie płynem nie skończy się tragicznie.
Źródło: YouTube